<#KEYWORDS:[WORDS:<Abstract 2002 - raport >]#><#SCROLLS:[BYLINE:1][BYPAGE:1][BYTWOPAGES:0]#><#JLIMIT:[C1LMARGIN:10][C1RMARGIN:630][C2LMARGIN:10][C2RMARGIN:300]#>
<#JUSTIFY:[TYPE:2]#><#FONT:[BOLD:1][FACE:<arial.ttf>][AALIASED:1][SIZEX:12][SIZEY:16][COLOR:0xFFFFFF40]#>Abstract 2002 - raport
<#FONT:[FACE:<arial.ttf>][BOLD:0][SIZEX:10][SIZEY:12 ][COLOR:0xFFFFFFFF]#><#TITLE:[CAPTION:<Abstract 2002 - raport>][AUTOSCROLL:1]#>

Poniszy tekst powicony jest, jak sama nazwa wskazuje, moim przeyciom uczestnictwa w oglnopolskim nalocie scenowcw na sklepy monopolowe w Gliwicach zwizanym z demolowaniem samochodw, paleniem ... no zagalopowaem si. Na Abstract bya szeroko rozumiana kultura, w dobrym scenowym stylu. Jak si okazao, przeszo ono do historii jako najzimniejsze party w Polsce. Zacznijmy jednak, jak Allach przykaza, od pocztku.

<#FONT:[COLOR:0xFFEDEF61]#>I. Preparations and other palpitations.<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>

Przygotowania do wyjazdu na Abstract rozpoczem normalnym dniem zaj na uczelni. Po ich zakoczeniu, okoo 16 tej, w drodze powrotnej do domu <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(mieszkam za miastem)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, czuwajcy nade mn Geniusz podpowiedzia mi, eby wpa na IRC, gdzie zastaem ekip zajt przygotowaniami, wic nie byo za bardzo z kim pogada, w ostatniej jednak chwili zjawi si <#FONT:[COLOR:0xFF00FF00]#>Podo/MWI<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> z ktrym, po krtkiej naradzie uzgodnilimy e jedziemy tym samym pocigiem. Ucieszony takim obrotem sprawy, poegnaem Tarnw i po okoo 20 minutach jazdy + 10 minut na dojazd do domu od stacji PKP, byem w domu. Tam zarzdziem pospolite ruszenie, kazaem sobie przygotowa prowiant, a sam, uzbrojony w kilka butelek o sumarycznej objtoci +/- 5L ;), poszedem upuszcza z dymiona Nektar, ktry przygotowywany by od wakacji wanie na takie okazje. Po dokonaniu tej kluczowej dla sprawy czynnoci, poczem si drobiazgowo pakowa, gdy Gliwice od Tarnowa dzieli te kilkaset  kilometrw jak by nie byo. Nie by to mj dziewiczy rejs na Abstract, w ubiegym roku miaem okazj odwiedzi pierwsz edycj tego party, tyle e. . . 24h po terminie! Hmm... Pomny smutnych dowiadcze, kilkakrotnie sprawdzaem termin i upewniaem si, tak e w dniu wyjazdu wszystko byo dograne na ostatni guzik <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(jak si pniej okazao, nie wszystko, ale nie uprzedzajmy faktw :)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. W midzyczasie, czyli okoo godziny 21.40 na Posacie pokazywali fajne reklamy dla dorosych, znajc mentalno niektrych dewotek, u nas nigdy nie bdzie <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>'normalnie'<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> tego typu spotw - radio ojca Rodzynka ju o to zadba.
Po kilkunastu minutach, nadszed czas na wyruszenie z domu. W popiechu zapominam kanapek, ale co tam ! Wino spokojnie dynda w mojej rce, cikie co si robi cholerstwo w miar upywu czasu.

<#FONT:[COLOR:0xFFEDEF61]#>II. Trip & all kind of troubles.<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>

Na stacji PKP spotykam znajomych, pocig z maym delayem wtacza si opieszale. My. Po dojedzie do Tarnowa dowiedziaem si e mj pocig wyjeda o, bagatelka, 2.41! Czeka mnie wic prawie trzygodzinne czekanie. Ocieram zy i jak na prawdziwego korespondenta wojennego <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(partyzantka te wojsko:)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> przystao, postanawiam zamwi sobie wzmacniajc herbatk. Jest mocna, ale oczywicie nie ma w niej nic oprcz cukru <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"ma si rozumie (mi uszatek - greetz)"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Znudzony widokiem przysypiajcych przy stolikach dworcowej restauracji ulasw, wycignem <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"Przyjaci z Frolixa 8"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> K. Dicka i oddaem si lekturze. Obok przeszo dwch policjantw - a przecie pisze na drzwiach e psom wstp wzbroniony ;)) Wida nie mieli ze sob psa ktry by im to przeczyta ;))) Nie zgadniecie jaka muzyka pynie z gonikw radia stacyjnego - tak, to Natalia Qqlska ! Wszystkich jej fanw z gry przepraszam, ale majc wieo w pamici jej <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>'popis'<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> na M w Korei, po prostu jak by to rzec, jej nie trawi <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>[Qqlia Natalska a Edyta gRNIAK, skoro nie wida rnicy to po co tego sucha ;) dop. mikarangu]<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. W 2001 roku, gdy byem na sylwku w Krakowie, miaa ona swj wystp - nie chwalc si, skandowaem zagrzewajc innych ludzi, synne scenowe haso: <#FONT:[COLOR:0xFF00FF00]#>POKA DUP!<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Nie pokazaa ;). Tak oto spdziem kilkanacie ostatnich minut w klimacie popowo-jadodupodajnianym <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(gra kto w Scrabble ? :)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Zapowiedziano pocig. W popiechu kupiem kubki na wino i udaem si na peron. Jeszcze tylko kilka sw na temat cen tutejszych kubkw: s one, jak by to powiedzia jeden mj znajomy, niezwykle wygrowane - tylko sowa by zmieni na mniej parlamentarne;). Dopada mnie potrzeba fizjologiczna, wic jako czek w wiecie byway wiem e w razie wystpienia takowej, naley si uda na obrzea stacji, gdzie z du doz prawdopodobiestwa znajduje si kpa drzew tudzie krzakw. Ale to tak na marginesie. Po zainstalowaniu si w przedziale i przywitaniu z Podo <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(greetz)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> i z jakim innym kolesiem <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(nie scenowcem)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, jak z pod ziemi zjawi si przedstawiciel Polskich Kolei Pastwowych pod postaci kanara, dajc okazania ... biletw ;). Cholera go nadaa wnikliwie i dociekliwie wczytywa si w moje dokumenty, a jak si okazao, nie miaem wanej legitymacji. :| Po wypisaniu kredytowego i zapytaniu nas czy chodzimy na ryby <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(sic!)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> poszed sobie i ju nie wrci. Pokrzepilimy si winem, i rozpocza si jazda. W trakcie jej trwania rozmawialimy sobie kulturalnie z moimi wsppasaerami, tylko e jak schodzilimy z Podo na tematy scenowe nasz trzeci kolega troch si oburza gdy niewiele mg zrozumie z naszej rozmowy. W ten sposb dotarlimy do Gliwic okoo 7.00 - byo jeszcze ciemno chodno i mokro. Pozostao tak do koca party, no, moe si troch rozjanio ;)).

<#FONT:[COLOR:0xFFEDEF61]#>III. Party, party, party.<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>

Z pocztku dotarcie do samego party place przysporzyo nam troch kopotu, gdy wejcie byo sprytnie zaczajone. S jednak i plusy - zwiedzilimy rynek w Gliwicach, he he he. Odnalezienie powyszego wejcia pozwolia nam znajoma muzyka, gdy na bigscreenie leciao jakie znane demo - nie pamitam ju jakie. Nie bylimy pierwszymi ktrzy przybyli na party - dostaem identa z numerem 18, oczywicie po wpaceniu haraczu ;) w wysokoci bodaje 35 PLN. Pocieszaem si jednak, naiwny, e w tej cenie zawarte s, jak gosia invitka, dwie pytki ze stuffem i co tam jeszcze. O tym jednak pniej. Po dopenieniu formalnoci rozejrzaem si po party place - by to amfiteatr a waciwie jego ruiny, ktre doskonale nadaway si na imprez typu party - ale w lecie, a nie pn jesieni. . . Postanowiem zaj stolik dla mojej ekipy, i czeka na rozwj wydarze. Bigscreen by naprawd z tych lepszych, wic z przyjemnoci ogldao si na nim najnowsze produkcjie zapuszczane przez organizatorw ze sterwki ktra miecia si na pierwszym pitrze. Popijaem wino i witaem si ze znajomymi ktrzy z wolna zaczli nadciga <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(greetz:)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Okoo godziny dziewitej wyszedem na miejscowy dworzec w charakterze komitetu powitalnego, przy okazji orientujc si w topografii okolicznych sklepw: piekarni francuskiej, monopoli. Gdy wchodziem na teren PKP, z drzwi wysypaa si z duym hukiem banda scenowcw z Wrocawia, wrd nich <#FONT:[COLOR:0xFF00FF00]#>Dakota i Monk <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(greetz)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> z ktrymi poszlimy w stron party place, zahaczajc po drodze o wspomniany przeze mnie wczeniej, monopolowy. Musz przyzna e jego pooenie byo co najmniej strategiczne - znajdowa on si na rogu tej uliczki przy ktrej byo usytuowane miejsce party. Najblisze kilka godzin spoytkowaem na odwieanie starych znajomoci, zawieranie nowych <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(hi ekipa FRL)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> robienie pamitkowych zdj <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(hi RTS:)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> picie, zabaw i cucenie zmarego przedwczenie Tra7 ;))). Ogldaem te produkcje amigowe, ktre zapuszcza nieznany mi niestety partowicz - chwaa ci za to czowieku !;) W pewnym okresie czasu mao kto zwraca uwag na to co dziao si na bscreenie a wielu ludzi skupionych byo przy Ami. Poczuem wtedy okruch niesamowitego oldschoolowego klimatu - klimatu o ktrym niestety czytaem tylko w starych amigowych magach, a ktrego nie dane mi byo zazna. To byo niesamowite przeycie, przypomniaem sobie chwile spdzone przed telewizorem i nieustanne poprawianie modulatora, eby mi obraz nie skaka, gdy tymczasem prbowaem co skleci w Protrackerze. . .  Ech, gdyby si tak cofn w czasie i mc odwiedzi chocia ze dwa amigowe party, takie z prawdziwego zdarzenia, na ktrych spotykao si po kilkaset ludzi! Jak na dzisiejsze polskie realia jest to niewyobraalne. . . No dobra, rozmarzyem si - wracamy na Abstract bo zaczy si kompoty.

<#FONT:[COLOR:0xFFEDEF61]#>IV. Compos, crazy dance, demo! <#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>

Wkrceni w klimat scenowicze zebrali si w sali amfiteatru aby zgodnie ze star jak wiat tradycj dokona przegldu produkcji swych kumpli, zagosowa na nie ;)), wystawi co swojego aby i kumple mogli na co zagosowa - ot i caa zasada frienshipu ;))). Tak na powanie, kompoty zaczy si od bodaje chipkw. Byy tam cakiem ciekawe prace, mimo i nagonienie nie byo najlepsze - ale to przecie tradycja ;). Potem posza seria nastpnych kompotw, na ktre mona byo gosowa za pomoc rozdawanych votek <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(ale nowoci odkrywam ;))<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Z tych co zapamitaem to podobao mi si ASCII Binara ktry musia si wykca z orgami eby je w ogle pokazano. W music compo nie byo rewelacji, natomiast cakiem fajne kawaki pojawiy si w mp3 compo. Nie podaj tutaj konkretnie ktre, mona je znale na kloszu i ewentualnie ;) dosta od organizatorw na CDR, hie hie ;) W dalszej czci bya grafika <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(nie pamitam eby ktry obrazek mnie szczeglnie gboko poruszy)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> oraz VHS demo - to ju inna bajka - pokazywano synn <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>'katedr'<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> i bardzo ciekaw produkcj Marsmelow w klimacie kreskwki animowanej, ale nie takiej jak np. kaczor donald czy inne tam, tylko na odpowiednim artystycznym poziomie - bardzo mi si to podobao. Godny <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(i tu jest pies zagrzebany: uwagi czy poaowania?)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> by vhs Cdroma <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(greetz)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> powicony modnej od pewnego czasu tematyce terrorystyczno - pirotechnicznej. Mi si to to nawet mieszne wydawao ;) Po zakoczeniu pierwszej czci kompotw pozbierano votki i rozdano nowe, przeznaczone na danie gwne - demo compo. W midzyczasie urzdzono spontaniczn dyskotek w dobrym syntetycznym klimacie w ktrej niej podpisany bra udzia ;) jak przystao na Chipsy Kings dawalimy z Dakot i innymi pokaz taca do muzyki z c64 i atari. Jak dla mnie bya to czysta i nieskrpowana przyjemno - dla Dakoty te, z tym e on chodzi w pewnym momencie w podkoszulku (!) przy temperaturze sigajcej zera stopni - nie bez kozery Abstract 2 przeszo do annaw jako najzimniejsze party. Wszystko to wina niedomykajcych si drzwi oraz nieszczliwie wybranej pory <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(wszystko co ze to organizatorzy:)))<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. W midzyczasie rej wodzi dzielny Azarro ze swoim nieodcznym aparatem zaskakujcy ludzi w najrozmaitszych sytuacjach ;). Dokonaem te wtpliwej z punktu widzenia ekonomicznego transakcji, zamieniajc p butelki dobrego wina na pyt chodnikow, zapewne przed chwil temu chodnikowi wydart ;) niestety przy wyjedzie zawioda mnie pami i nie zabraem jej do domu;<#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>( szkoda bo byy na niej autografy wielu szacownych osobistoci scenowych ;))<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Ludzie czekali jednak na demka. Demo compo zaczo si do pno w nocy, byo ju zimno na maksa, wic na rozmaite sposoby chroniono si przed mrozem. Ja po prostu zaoyem bluz, na ni sweter i na to wszystko szczelnie zapit kurtk - pomogo. Do tego razem z <#FONT:[COLOR:0xFF00FF00]#>Monkiem i Nigglem <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(greetz)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> uraczylimy si wdk ktr, nawet nie chc wiedzie skd, mia w zanadrzu ;). Rozpoczo si demo compo - poczono kompoty amigowe z pecetowymi i jak zwykle pecet si wykaszani za ktrym razem. Nie utrudnio to zbytnio caego compo ktre nadal trwao. Produkcje byy na wysokim poziomie, zwaszcza demo Mawi bodaje. Grupa ta jest niewtpliwie czym w rodzaju A.Maysza  - towarem eksportowym polskiej demosceny. Naprawd jej czonkom nale si wyrazy uznania, Byleby nie popadli w narcyzm ;)).
Compo si skoczyo nad ranem, ludzie zaczli si skrca do domw - ja te stwierdziem e jest cholernie zimno i tskni do ciepego pocigu PKP. . . Udalimy si co poniektrzy na stacj, i z wolna zaczlimy si rozjeda <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(w przenoni ofcoz:)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Ja w chwili wsiadania do pocigu miaem stracha bo nie kupiem biletu a legitymacj, przypominam, miaem wci niewan. Tym razem obyo si bez przej z kanarihnos - przespaem ca drog gdy nieco mj organizm by zmczony, i po kilku godzinach byem w domu, w swoim ku, z poczuciem satysfakcji. Zaliczam to party do udanych, jednak z prawdziwym utsknieniem czekam na kolejn edycj SYMPHONY ktrego nie udao mi si odwiedzi w 2002 roku. Jak bdzie Abstract 3 to na pewno si wybior, tylko eby organizatorzy nie zmienili nazwy party na <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"Siberia Meeting"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> albo <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"Igloo Party"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, czego Wam i sobie yczy: 

<#FONT:[BOLD:1]#><#FONT:[COLOR:0xFFFFFF40]#>karloz/chipsykings^FRL<#FONT:[BOLD:0]#><#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>
