<#KEYWORDS:[WORDS:<Bla - to jest go >]#><#SCROLLS:[BYLINE:1][BYPAGE:1][BYTWOPAGES:0]#><#JLIMIT:[C1LMARGIN:10][C1RMARGIN:630][C2LMARGIN:10][C2RMARGIN:300]#>
<#JUSTIFY:[TYPE:2]#><#FONT:[BOLD:1][FACE:<arial.ttf>][AALIASED:1][SIZEX:12][SIZEY:16][COLOR:0xFFFFFF40]#>Bla - to jest go
<#FONT:[FACE:<arial.ttf>][BOLD:0][SIZEX:10][SIZEY:12 ][COLOR:0xFFFFFFFF]#><#TITLE:[CAPTION:<Bla - to jest go>][AUTOSCROLL:1]#>
                                                                                                                                                                
Od razu prosz nie traktowa tego jako prawdziwego tekstu, pisz to gwnie dla Bla, ale, e wszyscy czytali ostatnie teksty, to niech wszyscy przeczytaj i te wypociny.
                                                                                                                                                                
W kilku swoich tekstach pisaem rne rzeczy, zwykle sugerujce, e <#FONT:[COLOR:0xFF00FF00]#>Klocek/Bla<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> to kolo niezbyt miy i w ogle dla mnie chamski. No c, teraz mi gupio i nie jest to uczucie wyjtkowe, jest mi gupio rednio raz dziennie, kady chyba zauway, e co tekst to mam rne, czsto o 180 stopni, zdania na rne tematy.  Tak jest, niestety mj mzg przetwarza inaczej, a cilej prawie wcale, lub kiedy mu si zachce. Zawsze czuje si jak kretyn kiedy zauwaam, e ju nie myl tak jak przed kilkoma dniami. Co gorsza, gest w stylu; <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"przyznaje si, jestem baznem"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> zawsze prawie jest odbierany z litoci a nie uznaniem, to w sumie naturalne. A wic, litujcie si: jestem baznem. Kiedy, do dawno temu, wysaem do Bla fersta. Odpisa. Napisa w nim kilka przykrych tekstw, po ktrych pewnie czowiekowi maej wiary odechciaoby si wszystkiego, w ogle miaby niezego doa. Ja jestem czowiekiem maej wiary. Zostaem, jak mi si wtedy wydawao, zrwnany z ziemi i pochowany ywcem. Czuem si podle. Teraz, kiedy czytam tego fersta, dziwie si, dlaczego Bla nie wysa mi wglika. Faktycznie ten letek by idiotyczny. Odpisaem mu takim samym tonem, zamiast pokornie <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(cho to ze sowo)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, rozwiza spraw napyszczyem i nawyzywaem, chwilami nie wiedzc co tak naprawd chce napisa. Potem kontakt si urwa. W sumie, to nie chciaem nic zego, ponioso mnie wtedy. Wczeniej, w fercie, zamiast napisa, e jestem nowy i nie znam si na robocie, zaczem tru jak skoczony idiota. Nawet mnie to teraz drani jak to czytam. No c, czowiek uczy si na bdach.
                                                                                                                                                                
Jaki czas temu rzuciem pomysem <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(w tej chwili jest realizowany)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> na papermaga, nie wiem jakim cudem si Bla dowiedzia, e to robi, ale napisa do mnie maila, e yczy mi powodzenia etc., etc. Poprosiem go o kilka rad, kilka dni pniej dostaem kilka kilobajtw samych porad! Byem zdumiony, zwykle nikomu nie chce si maili pisa i jebie szorty, a to masz ci los. Moim zdaniem, to akt dobrej woli, ale moe Bla przeczyta moje arty i chcia mi dojeba celujc w samo serce, zrobi dobrze, tak czy siak. Nawet napomkn, e jak znajdzie czas to moe cosik napisze. Nie wiem co myle, uwaam, e zjebaem. Mam nadzieje, e w ten sposb, chocia bardzo prymitywny i nie bezporedni, zamkn ca spraw. Bo w sumie Bla uwaa, e nic si nie stao, ale... No wiecie, musze przymarudzi, bo bym si Tra7 nie nazywa.
                                                                                                                                                                
Teraz czytam The Beasta <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(R.I.P.)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, teksty Bla, a gwnie ten <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"Wiwat ural :)"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, o tekst-writerach. No c, doskonale wiem, do ktrej grupy zalicza mnie bLa i reszta ludzi <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(eee, uwaajcie, teraz zmieniam temat i le jakie przesanie :P)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> - do grupy tych, ktrzy pisz teksty poniej krytyki. Jeli w ogle mona wybra z dwojga zego: albo ebym nic nie pisa, albo takie bzdety, lepiej eby mag mia 200kb tekstu a ja ludzi nie nudzi. Zgadzam si w sumie ze zdaniem jakie wyraa wikszo scenowcw, ktrych pytam o zdanie. Nie jestem najlepszym tekciarzem, nie jestem nawet dobry. Wikszo moich tekstw powinna si znale w elementarzu dla pierwszoklasistw <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(tylko pewnie potem sami dyslektycy by byli, bo nikt by nie mg i nie chcia tego czyta)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Mylaem, ze nigdy w to nie wpadn, wpadem w doek, zostaem do ziemi dobity. Nie wiem, moe nie powinienem si tak wczuwa ale...
                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                
Wracajc do Bla, twoje teksty nie napawaj optymizmem, ale s przynajmniej prawdziwe i pyn z serca, z daleka czu, e piszesz to co mylisz. Moe nikogo wicej ju nie przekonasz <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(myl si cholernie - wiem)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, bo wiadomo jaka teraz jest olewka, ale wiedz, e jednego szczura ldowego przekonae, e nie warto pisa <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(wiem, e nie o to ci w tym arcie chodzio, ale niestety...)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, bo w sumie nie pisa, to chamstwo a pisa <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(poniej krytyki [powiedzmy to sobie szczerze])<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, jeszcze gorzej. Mimo to bd pisa, oczywicie z przekonaniem, e nie warto. Bo w sumie, to niech mi ktokolwiek powie, e w yciu jest warto robi cokolwiek. Nie warto, bo wiadomo gadka ze mierci, marno, etc., etc. Nie wiem, czy kto zauway, ale ja bardzo chce dobrze pisa, nieraz wychodz gupoty, idiotycznie brzmi prawie wszystkie moje arty. Najgupsze jest jednak to, e sam sobie przypominam, siebie jako tego osa ze Shreka, ktry tak bardzo chcia pj z nim na zamek, e mimo i ten go nie chcia, osio podskakiwa do gry i krzycza; <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"Ja wiem, ja!"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Ja tak robi na scenie, nie wiem do koca dlaczego, po kiego chuja? Moe chc by zauwaony? Nieeeeeeeee, Moe chc sawy? To mieszne. Moe wziem sobie do serca tekst Urala z Budynia#4 i chc pomc magom, eby wychodziy szybciej i byo <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"co"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> czyta? Definitywnie absolutnie TAAAAAAAAAAK! No.
                                                                                                                                                                
Kady kto ma zamiar po mnie pojecha za jaki tekst, albo <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(RTS)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> rzuca uwagi na forum, rzecz jasna nie podpisujc si, niechaj si zastanowi, bo moe <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(JAKIM CUUUUDEM)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> kiedy spadnie mi na eb cegwka i zaczn pisa teksty mdre i ciekawe; moe wtedy bdzie za pno bo mnie wsplnie, jak jeden m, zniechcicie? Nie lepiej zrobi jak Dakota, porysowa i powiedzie za co, nie tylko wyyjesz si, ale unikniesz srogiej kary w postaci biczowania na goa dup na mrozie lub taca brzucha w latexowych ciuchach na niegu wykonany przez 70-cio letni staruszk o imieniu Genowefa. To jak, nadal chcesz by gupi, na twoim miejscu bym si zastanowi, bo nie wiem co moe by gorszego od starej roznegliowanej staruszki? Bo nawet gupiego psa jak jebniesz w eb gazet i nie skapnie si za co, to w kocu mu odpierdoli i zacznie sobie ogon wpierdala <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(na mnie nie licz, ja sobie ju ogon wpierdoliem :P)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Ja rozumiem rysowa ludzi, ktrzy napierdalaj gupoty, krzycz, stkaj i nic nie robi. Ale ja si zajebicie staram. Pisz cigle teksty, od Budynia#5 w kadym magu s przynajmniej 2 moje teksty, nie mam zamiaru tego zmieni, jak powiedzia CCT w kocu si wyrobi. NA TO KURWA LICZ!!!
                                                                                                                                                                
Ciepe pozdrowienia dla Bla/off scene 

Coraz bardziej zdoowany (wykadnik zdoowania: przeklestwa):

<#FONT:[BOLD:1]#><#FONT:[COLOR:0xFFFFFF40]#>Tra7/EncephaloN ^ LiQuid Skies ^ FReeLancers<#FONT:[BOLD:0]#><#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>

propozycje terapii/bluzgi> <#LINK:[COLOR:0xFFE1D1BE][ACTCOLOR:0xFF016DFF][VISCOLOR:0xFFC0C0FF][ACTION:<EXE:mailto:tra7@wp.pl>][CAPTION:<tra7@wp.pl>][AUTOSCROLL:1]#>tra7@wp.pl<#ENDL:#>
