<#KEYWORDS:[WORDS:<Marsmellow sylwek 02/03 - raport >]#><#SCROLLS:[BYLINE:1][BYPAGE:1][BYTWOPAGES:0]#><#JLIMIT:[C1LMARGIN:10][C1RMARGIN:630][C2LMARGIN:10][C2RMARGIN:300]#>
<#JUSTIFY:[TYPE:2]#><#FONT:[BOLD:1][FACE:<arial.ttf>][AALIASED:1][SIZEX:12][SIZEY:16][COLOR:0xFFFFFF40]#>Marsmellow sylwek 02/03 - raport
<#FONT:[FACE:<arial.ttf>][BOLD:0][SIZEX:10][SIZEY:12 ][COLOR:0xFFFFFFFF]#><#TITLE:[CAPTION:<Marsmellow sylwek 02\\/03 - raport>][AUTOSCROLL:1]#>

"A poczya nas wdka i Scena..." ;)

	  <#PICTURE:[FILENAME:<pics/clip5.gif>][SIZEX:200][SIZEY:200]#>
















<#FONT:[COLOR:0xFFEDEF61]#>Czogiem!<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>

Jest taka jedna grupka, o ktrej chciabym wam dzisiaj opowiedzie. Zwie si toto <#FONT:[COLOR:0xFF00FF00]#>Marsmellow<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Jeli jej nie znacie, zarczam wam - naprawd duo tracicie...

Znam chopakw waciwie od Abstracta'02, bo na tym wanie party si, jak to si mwi, pardon za wyraenie - <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"spiknlimy"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>;). Jako e te lubimy sobie w Moonflow popi i poszale pod big screenem na party - jako tak si zoyo, e zbratalimy si z <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"gono zachowywujc si na imprezach"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> ekip spod znaku Msm :). My, czyli gwnie mam na myli w tym momencie Dakot i swoj skromn osob, bo w tym wanie skadzie najczciej uderzamy na wszelkiej maci chlejnie scenowe ;). Ju na wstpie chopaki poczstoway nas wdeczk, byo mio, acz dosy krtko, bo pniej wrcilimy popi z ekip z Moonflow, eby nie byo pniej, e zdrajcy czy cu;). To by mj tak zwany <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"pierwszy kontakt"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> z Msm. Bynajmniej jednak - nie ostatni <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(o zgrozo!)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>... 

Sylwester. Zoyo si jako tak dziwnie w tym roku, e nie bardzo miaem gdzie i na bib tu we Wrocku, wic kiedy dowiedziaem si, e chopaki z Poznania <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(bo trzeba pastwu wiedzie, ze "rdze" obsmarowywanej przeze mnie dzisiaj grupy wywodzi si wanie z tego malowniczo pooonego miasta)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> zapraszaj nas do siebie na imprez sylwestrow, zdecydowaem si od razu - jedziemy. dni przygd, dobrej zabawy, darmowego alkoholu i solidnej dawki niepenoletnich dziewic <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(bo te, jak wiadomo, smakuj najlepiej)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> wyruszylimy na Pozna! W drodze jak to zwykle bywa przy jedzie na scenowe party, oprnilimy par puszek napojw wyskokowych <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(z przymrueniem oka ;)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, wic zarwno w trakcie jazdy pocigiem jak i na miejscu humory dopisyway jak przystao na okazj imprezy scenowej. Nasz pocig si niestety znacznie spni ju na starcie, wic gdy przyjechalimy na dworzec nikt ju na nas nie czeka <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(Ninja - pono i tak niele Ci wypizgao jak tam stae wczeniej i czatowaes na nas hehe - sorry jeszcze raz, jak zwykle wina pkp!)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Do domu Bitera <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(bo tam miao si odby wanie sylwestrowe party spod znaku litery "M")<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> jako dotarlimy w jednym kawaku. Cae szczcie, e droga nie bya duga, bo pomau ju tracilimy nadziej na odnalezienie waciwego szlaku <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(bya jedna taka chwila, e by kryzys, ju chcielimy wraca z powrotem do domu ;)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Koniec koncw trafilimy jednak pod wskazany adres. Ju na zewntrz sycha byo, e w rodku krci si nieza imprezka <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(gona muzyka, wrzaski, piski, krzyki, ryki, jki.. jki? ;) itp. :)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Wbilimy si do rodka, przywitalimy si kulturalnie jak nakazuje obyczaj, wskoczyem jeszcze na moment do azienki, przemyem tylko twarz i... jazda! Otwarcie pierwszych butelek i gone rozmowy na scenowe i nie tylko tematy... I tak do biaego rana w sumie. Rozmowom, artom i w ogle, co tu duo mwi - zajebistej atmosferze, nie byo koca. Wdka laa si wiadrami <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(Dakota jak zwykle godnie reprezentowa nasz ekip; fajnie pywae zajebany w ubraniu w wannie man! ;)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Szkoda jedynie, e byo mao przedstawicielek pci piknej, ale jako dalimy rade;) <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(bez skojarze ofkoz, nic z "tych" rzeczy nie miao miejsca, bo to porzdne party byo, a nie jaka gejowska orgia, nie myle czasem sobie! ;)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Powiedzmy jednak szczerze - cztery dziewuchy bodaje na... sporo chopa, to stanowczo za mao, szczeglnie e wikszo <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(tzn. dwie ;)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> byy prywatn wasnoci poszczeglnych memberw Msm, a e jako byo ich wicej od nas, to postanowilimy si z Dakot tym razem zbytnio nie wychyla ;). W sumie to ju sobie zaplanowaem, e jak w przyszym roku przyjaciele z Msm te nas zaprosz <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(albo znowu zaprosz Dakot, a ja si wbij "na jana" lub oni wpadn w kocu do Wrocka, tak jak obiecali! ;)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, to wezm ze sob swj podrczny, kieszonkowy, nadmuchiwany harem <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(zestaw exlusive - Jola, Kasia i Basia ;)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Bo na imprezie bez du... to jak na wojnie bez karabinu <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(czy jako tak ;)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. W sumie jednak - nie nudzio si chyba nikomu, bo bya przynajmniej okazja eby pogada i popi w kameralnym gronie <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(a znam z ycia, e rzadko ktra babeczka potrafi wytrzyma duej ni pitnacie minut suchajc na okrgo o nowym demku Haujobb'ow, wic moe i dobrze, ze nie przybyy w jakim liczniejszym gronie bo mogyby, uchowaj Boe, przeszkadza scenowcom w wanych dyskusjach prowadzonych na wag wiatow ;)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. 

Alkoholu byo duo, szkoda jedynie, e nie byo prawie czym popija <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(kto powiedzia, ze sok jeszcze jest w lodwce? Nic tylko rozstrzela winowajc lub jeszcze lepiej - wykastrowa!)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. A e jak wiadomo, kiedy nie ma czym popija - mocniej krci si w gowie - polegem w Biterowym kibelku ju ok. dwudziestej trzeciej ;). Doczogaem si jako do umywalki, wstawiem swoj zapit mord pod kran i odkrciem zimna wod. Tak <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"kurowaem si"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> przez jakie p godziny, dopki reszta partyzantw nie zacza si dobija do drzwi toalety, by sprawdzi co si ze mn dzieje tyle czasu ;). W kocu zebraem si w sobie i jako stanem na nogi. Chwiejnym krokiem <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(miaem wtedy niezy "helikopter" w bani)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> ruszyem w kierunku kanapy przy stole i na moje nieszczcie ;) akurat natrafiem na kolejk <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(Biter - zabije Ci, e Ty miae serce polewa mi do szklanki, widzc mnie w takim stanie! ;)<#FONT:[COLOR:0xFF008080]#>[serca by nie mia, gdyby nie polewa :)  korekta]<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Troch si przeraziem, ale gupio byo odmwi ;)... A si prosi ebym napisa w tym miejscu, e urwa mi si po raz kolejny film <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(byoby chyba zabawniej)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> ale si nie urwa, wic tego nie napisz ;).

Gdzie tak o dwunastej wyszlimy na dwr, pooglda fajerwerki. Kiedy wybia dugo wyczekiwana godzina duchw wszyscy zaczli si uciskiwa i radowa w niebogosy <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(jak to w sylwestra - ludziom odpierdala na chwil, a pniej wszystko wraca do normy ;)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, a Dakota pocz obcaowywa co adniejsze dziewczyny na ulicy przed domem Bitera <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(widocznie wczyo mu si wtedy nagle "ssanie" na pe przeciwn ;)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Jak zwykle w takich sytuacjach okazao si, e panienka miaa chopaka, ktry sta zaraz obok <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(Dakota ledwo chodzi do przodu, ale trzyma si zuch twardo, Elita! ;)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Nie zauway tego dresa... No i bya <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"rumba"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> ;). Ja tam osobicie nic nie widziaem, bo w tym czasie paliem sobie ju <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"mieszny tyto"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> na grze <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(Dakota - forgive me my friend, wiedz e jak si dowiedziaem co jest grane ju zakadaem buty aby Ci pomci!)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>... Pono byo ostre lutowanie ;). Na szczcie w kocu rozdzielili dwch delikwentw i kady poszed dalej chla ze swoj ekip. Nic <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(no moe prawie ;)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> si nikomu nie stao <#FONT:[COLOR:0xFF008080]#>[jak to kurwa nic??? straciem sznurwki w berserkerskim szale bojowym! :)  CoSTa alias korekta]<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, ci co byli na dworze wrcili do rodka. I znowu picie, aby zapomnie o przykrym incydencie sprzed paru minut <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(btw - nie wiem czemu, ale zauwayem, e zawsze trafiam na imprezy gdzie si duo pije, czy kto mgby mi wytumaczy czemu tak jest? ;), a mi si w kocu znudzio to cige opanie ;)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>... Ten tego co ja miaem... acha! Jako jeden z nielicznych <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(piona dla Soul Ridera, Koperasa, Ninjy i Bitera ktrzy take trzymali si twardo i nie odchodzili od butelki ;)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> - wytrwaem do samego rana, z tym e gdzie tak o czwartej odechciao si nam wszystkim balowa, wic zapucilimy demka na kompie gospodarza. Rano z pijack chrypk i skacowan gow poegnalimy si z Marsmellowcami i wraz z Lenikiem uderzylimy w strone naszego portu, znaczy Wrocawia. 

Jak wynika z powyszego opisu - biba bya przednia. Tak si wanie bawi Prawdziwa Scena! ;) Grup Marsmellow, jej memberw - uwaam za prawdziwych debeciakow, fanw dobrej zabawy i reprezentantow <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"starej szkoy"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Mao kto bowiem potrafi tak si dzisiaj bawi na parties, w tak zajebistej atmosferze, rozpocierajc wok siebie niemal namacaln atmosfere yczliwoci i koleestwa <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(zarwno w grupie jak i poza ni :)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Powaga, nie znam adnej innej tak zgranej grupy, wicej nawet - powiem szczerze - zazdroszcz chopakom, e maj tak ekip, bo s - co tu owija w bawen - POTG! :). <#FONT:[COLOR:0xFF008080]#>[staaary, wycieram klawiatur z tej caej wazeliny i dowytrze nie mog :)  CoSTa alias korekta]<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Co z tego, ze nie zabijaj moe na razie swoimi produkcjami, e nie wydali pidziesiciu demek i dwudziestu music diskow? Dla mnie i tak s debeciakami, bo wiedz, co na scenie jest najwaniejsze, e liczy si przyja, dobra zabawa i wysze wartoci ni zajmowane przez kogo miejsce na chartsach. eby nie by goosownym przytocz moe jeszcze jeden przykad na to: jak wiecie <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(a raczej tak jest skoro czytacie tego maga;)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, Marsmellow podjo si jako grupka samotnie trudnemu wyzwaniu wydawania maga. Chopaki zostali ostro sfakani przez niektrych za nieszczsny, niedokoczony kod w poprzednim issue swojego magazynu, ale nie poddaj si i tworza go dalej! <#FONT:[COLOR:0xFF008080]#>[nostre, powiniene mu rowa liza za to jego bdne przekonanie :)  CoSTa alias korekta]<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> Co wicej jednak <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(i na co szczeglnie zwracam uwag)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>- pomagaj nam, czyli jakby nie patrze swojej konkurencji - zaodze theBeast w wydawaniu naszego maga. Mrbyte robi u nas korekt, Biter stronk www <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(ma te narysowa panel, ale czy zdy?)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, Pienia i Costa podesali ju swoje arty, a Ninja graficzki na compo. Bez nich nasz mag wygldaby z pewnoci zupenie inaczej ni wyglda, gdy czytacie te sowa <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(pisze tego arta przed wydaniem #4 Beasta)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Niektrzy z nich siedz na scenie ju szmat czasu, chodz z cakiem pokanym brzuszkiem od opania piwska <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(hi Costa, Kopernik, Byte! :) <#FONT:[COLOR:0xFF008080]#>[monk, ile razy mam powtarza  to s MIʌNIE! :)  CoSTa alias korekta]<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, ale nigdy nie byem wiadkiem jakichkolwiek niegodnych prawdziwego scenera zachowa z ich strony w stylu wywyszania si nad beginnerami na parties czy podczas rozmw na ircu. Taki styl, przez due <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"S"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> uwaam jest godny wielkiego szacunku jakim darz tych ludzi, skromno jest bowiem w dzisiejszych czasach bardzo rzadkim zjawiskiem, a na scenie - na miar zota. Wielkie dziki chopaki Wam, za dobre postawy Wasze! :) Keep it real! Osobicie zawsze chtnie przybije z kadym z Was kufel. <#FONT:[COLOR:0xFF008080]#>[o matko! wazelina wlewa mi si do mojego nowiutkiego kompaaa!!! aaa! :)  CoSTa alias korekta]<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>

A tym, ktrzy jeszcze nie znaj tej przesympatycznej zgrai, polecam to jak najszybciej nadrobi na jakim party. Pewnie te gdzie tam obok si nawin z jakim pustym kuflem, czekajcym na napenienie, take miao mona podbi i postawi jakie piwko ;). Marsmellow rulez*! <#FONT:[COLOR:0xFF008080]#>[zalao wiatraki... temperatura ronie... procek si topi... oj monk, bdzie ci ten tekst sporo kosztowa :)  CoSTa alias korekta]<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>

ps. zmusili mnie ebym to napisa ;)! <#FONT:[COLOR:0xFF008080]#>[nareszcie sowa prawdy!  CoSTa alias korekta]<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> Pozdrowienia dla wszystkich uczestnikw Sylwestra 2003!

* co nie zmienia oczywicie faktu, e Moonflow te rulez! ;)

<#FONT:[COLOR:0xFF008080]#>Wroclaw 03-03-17 <#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>
<#FONT:[BOLD:1]#><#FONT:[COLOR:0xFFFFFF40]#>Monk/Moonflow^theBeast staff<#FONT:[BOLD:0]#><#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>
