<#KEYWORDS:[WORDS:<Na teksty spojrzenie od rodka >]#><#SCROLLS:[BYLINE:1][BYPAGE:1][BYTWOPAGES:0]#><#JLIMIT:[C1LMARGIN:10][C1RMARGIN:630][C2LMARGIN:10][C2RMARGIN:300]#>
<#JUSTIFY:[TYPE:2]#><#FONT:[BOLD:1][FACE:<arial.ttf>][AALIASED:1][SIZEX:12][SIZEY:16][COLOR:0xFFFFFF40]#>Na teksty spojrzenie od rodka
<#FONT:[FACE:<arial.ttf>][BOLD:0][SIZEX:10][SIZEY:12 ][COLOR:0xFFFFFFFF]#><#TITLE:[CAPTION:<Na teksty spojrzenie od rodka>][AUTOSCROLL:1]#>

Jeeli chodzi o magi scenowe - musz przyzna, e mam w tym temacie ju cakiem nieze dowiadczenie. Przeczytaem naprawd wiele takowych - wikszo z tych, ktre mona znale na ftpach przeszy ju przez wszystkie neurony w moim ciele. Jedne szybciej - przeczytaem, zapomniaem, moe co zostao w gowie, ale jest to naprawd trudne do odgrzebania i zwykle niezbyt potrzebne. Drugie s takie, ktre naprawd z chci przeczytabym jeszcze raz. Takie, ktre napaway mnie radoci, a przede wszystkim zapaem do tworzenia. Chciaem pisa tak dobrze jak autorzy tamtych zinkw i poziom, ktry oni sob przedstawiali przez wasne teksty jest dla mnie wzorem po dzi dzie. Wierz take, e jeszcze przez dugi czas nim pozostanie. 

Tysice artykuw, tysice tematw... No wanie! Czy tysice tematw? Czy kady artyku by inny? Tak. Przynajmniej z grubsza i zakadajc, e nikt nie przepisywa cudzych artykuw - kady przedstawia co innego. Ocenia dany temat z jakiej wasnej strony, zawsze odnajdujc jakie ciekawe stwierdzenia. No, przynajmniej prawie zawsze. Oglnie teksty mona jednak pogrupowa. Byy takie, ktre odnosiy si do danej grupy ludzi, do danych specjalizacji, ktrymi oni si paraj, do danych zjawisk... I w ten sposb mona doj do ciekawych stwierdze. Ja do takich doszedem gwnie dziki The Beast'owi. Uwiadomiem sobie, e naprawd wiele ludzi pisze o prawie tym samym. Tu oczywicie pojawia si pytanie - o czym najczciej? Jaki temat jest najchonniejszy, co jest rzecz, o ktrej zawsze mona napisa miliony sw i ktrych nikt nigdy si nie wstydzi? O czym mona powiedzie tak mas sw, a jednoczenie za kadym razem stwierdzi co nowego, przedstawi jakie inne od wszystkich spostrzeenia? 

Swapp, panie i panowie. Czy take to dostrzeglicie? Nt. swappu, swapperw i wasnych dowiadcze z tym zwizanych napisano na pewno najwicej artykuw. Pytanie tylko: dlaczego? Powodw zawsze jest wiele. Przede wszystkim to swapperzy stanowi t lwi wikszo <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(przynajmniej w Polsce) ludzi<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, ktrzy w ogle pisz artykuy do magw. Czy si myl? Pytanie pozostawiam bez odpowiedzi, rozwacie to we wasnym sumieniu. Myl jednak, e kady powinien doj do tych samych wnioskw. Policzy na palcach mona w tej chwili text-writerw z prawdziwego zdarzenia, ktrzy nie paraj si niczym innym, a tylko pisaniem tekstw. Kiedy taka profesja bya uprawiana szerzej, w tej chwili horyzonty si troch zawyy, ciko byoby si utrzyma biorc pod uwag fakt, i magi wychodz obecnie coraz rzadziej. Jest to do smutny fakt, ale zwizany wg mnie take wanie ze swapperami. Mona zauway, e w momencie, gdy ludzie zaczli odchodzi od swappu zmalaa ilo magw... Jednak wracajc do txt-writerw: maj oni take problem ze wieoci swoich artykuw. Bo piszc co dzisiaj i ogldajc to znw w magu po kilku miesicach mona zrozumie jak bardzo to wszystko stracio na wartoci, poprzez czas, jaki musiao czeka na ukazanie si. Jest to wielka bolczka, bo czsto zdarza si, e nasze pogldy bardzo si zmieniy, nie mylimy ju tak samo i oceniamy dany temat zupenie inaczej. I jeli chcielibymy teraz napisa ripost do wasnego artykuu, musimy si liczy z tym, i przez kolejne kilka miechw nasze pogldy znw mog si zmieni... I koo si krci. 

Nie zmienia to jednak faktu, e wiele artykuw jest naprawd takich samych. Te same problemy, te bolczki swappera, jak i radoci z tego, e zmazaem dzisiaj stempel ze znaczka - mam wraenie, e czytaem o tym ju wiele razy. Jednak z tych wszystkich <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"ocykanych"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> tematw zawsze mona wyowi inne, nowe, takie, ktrych jeszcze nigdy nie byo. Bo nikt chyba nie zaprzeczy, e swapper to czowiek naprawd obyty, jeli jest jeszcze dobry w swoim fachu, to na pewno ma duo wiksze dowiadczenie, ni wiele innych osb. Bo dyskutuje z rnymi ludmi na przerne tematy, ocenia dane zjawisko wg opinii wielu innych osb. To sprawia, e moe ocenia wszystko bardziej obiektywnie, a jednoczenie zna wicej rzeczy, bo rozmawia. To jest ta wada, ktr wszyscy nie-snailowcy prbuj przeama poprzez irc'a - rozmowa. Kontakt z innymi jest bardzo wany, bo czsto nawet kcc si w jakich kwestiach doznajemy jakich mniejszych lub wikszych olnie, wysuwamy coraz wicej ciekawych spostrzee. A wiele osb po prostu nie ma ku temu czasu, warunkw, nie ma staki, by mc rozmawia na ircu. No i przede wszystkim na ircu czsto, a nawet bardzo czsto rozmawia si o wszystkim i o niczym, czyli o przysowiowej dupie Maryny. 

A writerom te wszystkie olnienia s przecie tak bardzo potrzebne...

<#FONT:[COLOR:0xFF008080]#>Respect for all real writers!<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>

<#FONT:[BOLD:1]#><#FONT:[COLOR:0xFFFFFF40]#>schizoos/marsmellow+propaganda<#FONT:[BOLD:0]#><#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>
