<#KEYWORDS:[WORDS:<Digital Punk - zy tekst? >]#><#SCROLLS:[BYLINE:1][BYPAGE:1][BYTWOPAGES:0]#><#JLIMIT:[C1LMARGIN:10][C1RMARGIN:630][C2LMARGIN:10][C2RMARGIN:300]#>
<#JUSTIFY:[TYPE:2]#><#FONT:[BOLD:1][FACE:<arial.ttf>][AALIASED:1][SIZEX:12][SIZEY:16][COLOR:0xFFFFFF40]#>Digital Punk - zy tekst?
<#FONT:[FACE:<arial.ttf>][BOLD:0][SIZEX:10][SIZEY:12 ][COLOR:0xFFFFFFFF]#><#TITLE:[CAPTION:<Digital Punk - zy tekst?>][AUTOSCROLL:1]#>

<#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"Gupi artyku"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> pisze Schizoos o artykule Annisa pt <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"Digital Punk"<#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#> (poprzedni numer Bestii)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. <#FONT:[COLOR:0xFF00FF00]#>MrByte<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> w swoim arcie proponuje natomiast <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"jebnicie si w czaszk"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> autorowi wyej wymienionego arta. Te dosy mocne, trzeba przyzna. Moe nawet troch zbyt mocno Byte? Jako e caa dyskusja tyczy si mona chyba powiedzie - bliskiego tematu, nam wszystkim - postanowiem i take zabior w niej gos, jeli pozwolicie. Prawdopodobnie bdzie krtko i treciwie.

Narkotyk. Uywka. Otumania, czsto zatruwa organizm <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(grzyby)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Niszczcy zdrowie, zabija szare komrki. Ogupia. Alienuje. rdo cierpienia zarwno dla uywajcego jak i rodziny. 

Narkotyk. Uywka. Fajna zabawa. Najpikniejszy sen na jawie jaki jeste sobie w stanie wyobrazi. Poczucie siy, kiedy indziej zrelaksowania. Bezporednio po uyciu pomaga w nawizywaniu kontaktw. Czuy dotyk Boga. rdo natchnienia.  

Nie ma gupich artw <#FONT:[COLOR:0xFF00FF00]#>Schizoos<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. S jedynie arty nie do koca przemylane. <#FONT:[COLOR:0xFF00FF00]#>Annis<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> napisa jakby nie patrze, mocno kontrowersyjny artyku. Wywoa nim dyskusj, moliwe i nakonia ona czytelnika do zadumy nad omawianym problemem i nad weryfikacj wasnego zdania na ten poruszany temat. Czyli wydawao by si - pozytywnie, mylenie na og nie szkodzi, cho bywaj oczywicie wyjtki potwierdzajce regu;). Annis popeni jedynie jeden bd, nie podajc oprcz samych superlatyw zaywania narkotykw - take minusw tego <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"sportu"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. To znaczy ni mniej ni wicej, i jego art jest pro-narkotykowy, znaczy tyle samo co <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"masz, sprbuj, bdzie fajnie"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Osobicie uwaam e trzeba dojrze emocjonalnie i psychicznie, 
zdawa sobie spraw co do skutkw i konsekwencji napisania takich, a nie innych, nieprzemylanych sw. Bo tak jak pisze MrByte - taki art moe wpa w rce jakiego todzioba, ktry nie majc zbyt duej wiedzy na temat narkotykw zacznie bra, niewiadomy zagroenia, lub lekcewac je. Nie mwi o marihuanie, bo do niej mam swoje osobiste podejcie, ktrego nie musz zdradza przecie publicznie. Jednake s mocniejsze rodki, do ktrych marihuana moe by zaledwie pomostem. A taki mody szczyl - jest podatny na wszystko co mu podsun. Inna sprawa, jak napisa <#FONT:[COLOR:0xFF00FF00]#>Szwagier<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> w wywiadzie, ktry z nim przeprowadziem w poprzednim issue Bestii i z ktrego sowami jak najbardziej si zgadzam - jeli kto siga po narkotyk bo jest to w modzie, lub bo kto mu to wepchnie niemal w rce, wanie w stylu <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"masz i sprbuj"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>- jest sabym czowiekiem i jedynym uczuciem jakim mog go osobicie darzy to wspczucie. Mr.Byte napisa w swoim arcie, i s osoby ktre w peni potrafi kontrolowa eksperymenty ze rodkami odurzajcymi. Nie sdz. Ta <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"milutka chemia"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> jest bowiem zbyt milutka, aby mona byo j pozostawi ot tak sobie odogiem. Prawda - mona nie czu fizycznego uzalenienia. Ale gdy kto proponuj nam po raz kolejny tak czy drug uywk - brak ju pocztkowych oporw, w kocu <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"co si moe sta, jeli wezm jeszcze tylko ten jeden raz"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Tak wanie, zdajc sobie nawet spraw ze szkd i spustoszenia w naszym organizmie i psychice jakie robi narkotyk - bierzemy dalej. 

Wybacz Schizoos, ale troch mieszna wydaje mi si Twj gos w caej dyskusji. Nie neguj tego e nie bierzesz, jeli taki jest Twj wiadomy wybr to nawet bardzo pozytywnie. Tylko e wypowiadasz si na temat na ktry jak sam przyznajesz - nie masz zbyt duego pojcia. Jednorazowe apanie bucha, w jakiej zapyziaej klatce nie czyni Ci przecie ekspertem w temacie. Spytaj ludzi ktrzy bior\brali. Oni powiedz Ci jak to naprawd jest. By moe Ci zachc, by moe wrcz przeciwnie przestrzeg przed braniem, majc na uwadze swoje <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(nieraz)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> zmarnowane przez narkotyki ycie. Zaley na kogo trafisz. I jaki bdzie mia akurat dzie. Oczywicie nie odbieram Ci Twojego prawa gosu w dyskusji, zawsze moesz si wypowiedzie na jakikolwiek temat, na jaki masz tylko ochot, tylko i czasami lepiej po prostu nic nie mwi, wierz mi. Mam nadziej, e te sowa nie wpyn jako negatywnie na nasz przyja, potraktuj je po prostu jako dobr rad starszego <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(nieco zarozumiaego na dodatek! ;)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> kumpla. Peace. 

Podsumowujc, art Annisa nt. <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"wspomagania si narkotykami"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, niczym sportowcy uywajcy dopingu, w celach - scenowania - nie jest <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"gupi"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Mdry te nie jest. Jest po prostu osobistym zdaniem Annisa, lub wiadom prowokacj autora. O narkotykach przegadano ju niejedn noc i dzie, wiele wody w Wile upyno w tym czasie. I jest to kolejny z tematw, obok wiary w Boga na przykad i polityki G.Busha Jr wobec Iraku, na ktry - prawie kady z wypowiadajcych si rozmwcw ma swoje wasne zdanie. Czy jest wic sens o tym gada Panowie? Jak kto chce to i tak bdzie pa dalej, jeli nie - takie dyskusje o narkotykach tylko go na to nakrc, tak i sam sprbuje. Nic wic nie wniesiemy t dyskusja, wiata nie naprawimy. A reszta i tak jest milczeniem. Pokj.


<#FONT:[BOLD:1]#><#FONT:[COLOR:0xFFFFFF40]#>M o n k. t h e G r i d<#FONT:[BOLD:0]#><#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>
<#FONT:[COLOR:0xFF008080]#>-  Wrocaw 03-04-19  -<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>
