<#KEYWORDS:[WORDS:<Scena panowie, scena! >]#><#SCROLLS:[BYLINE:1][BYPAGE:1][BYTWOPAGES:0]#><#JLIMIT:[C1LMARGIN:10][C1RMARGIN:630][C2LMARGIN:10][C2RMARGIN:300]#>
<#JUSTIFY:[TYPE:2]#><#FONT:[BOLD:1][FACE:<arial.ttf>][AALIASED:1][SIZEX:12][SIZEY:16][COLOR:0xFFFFFF40]#>Scena panowie, scena!
<#FONT:[FACE:<arial.ttf>][BOLD:0][SIZEX:10][SIZEY:12 ][COLOR:0xFFFFFFFF]#><#TITLE:[CAPTION:<Scena panowie, scena!>][AUTOSCROLL:1]#>

Pewnie ju wikszo wie, a jak nie, to ju teraz wie - e Ja, tzn. Crasher - pisz prac magistersk nt. sceny. Niektrzy z was zareagowali bardzo ywo, komentujc to, e zajebisty temat, e on ma gorszy itp. Kilku napisao ebym pisa o scenie z roku xx, lub yy, bo to byy jej najlepsze czasy. Teraz to ju nie ma undergroundu, klimatu, ludzi, produkcji. 
Fakt jest taki,  e pisz z naukowej strony, nie scenowej, wic nie mog robi czego takiego, e wybieram sobie jaki okres i o nim pisz. Temat mojej pracy nie brzmi - <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"scena komputerowa w Polsce w latach 2005-2006"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, tylko <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"scena komputerowa"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#><#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#> (no niedokadnie tak, ale to si ustali wkrtce)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Poza tym dla ludzi spoza sceny, w tym przypadku kadry naukowej z mojej uczelni  scena to czarna magia, i ja im dopiero musz wyjani co to jest, a waciwie jakie to zjawisko - czego dotyczy, czy to subkultura, a jeli tak, to czy wnosi co nowego do przedmiotu subkultur, czy jest kolejn subkultur, speniajc wszystkie jej kryteria. Krtko - obchodzi mnie, i zajmuj si oglnie scen  jako subkultur i zjawiskiem. Interesuj mnie wic wszelkie zagadnienia z ni zwizane i to nie tylko stricte scenowe, lecz rwnie socjologiczne - np. wiek uczestnikw, rodowisko, zaoenia sceny itd.
Nie bd si tutaj nad tym rozwodzi, wystarczy mi samo rozwodzenie si na ten temat w mojej pracy magisterskiej. Wracajc, wic do tego, e scena w roku xx miaa underground i bya super, nic mnie nie obchodzi, a nawet si z tym zdaniem nie zgadzam - scena zawsze bya dla mnie fajna <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(miaa nieco ludyczny charakter - wyjaniam dla nie zorientowanych - ludyczny nie oznacza wieniacki, lecz zabawowy!)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, chocia faktem jest, e czasem miaa swoje wzloty i upadki. Zobaczcie jednak dzieje innych subkultur (moe niedokadnie pasuj one do sceny, poniewa scena jednak rni si do innych subkultur - m.in. jest jak ja to nazwaem, nastawiona na samoedukacj ), kada z nich przeywaa swoje wzloty i upadki. Spjrzmy chociaby na punk - mia on dwie swoje fale <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(w Polsce, na Zachodzie trzy)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, pierwsza z nich miaa miejsce na pocztku lat 80, druga na pocztku lat 90. Zauwacie e w Polsce zgrao si to ze zmianami politycznymi w kraju. Tak nawiasem mwic, mog tylko powiedzie, e i wtedy i dzisiaj mwi si o tym e ruch punk umar. Mog powiedzie e jest wprost przeciwnie - ruch si podzieli, a jego gwny nurt <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"zmdrza"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>,  doszo do cakowitego przewartociowania ruchu - z zaoenia <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"no future"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, przeszed na D.I.Y - co oznacza  <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"do it yourself"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> - czyli "zrb to sam". A wic ruch poszed w cakiem innym kierunku. Obecnie wanie wg mnie mamy do czynienia z trzeci fal ruchu - jej uczestnicy studiuj wiedz, prbuj co robi, poniewa jednak przyszo da si zmieni, trzeba tylko chcie. Oczywicie za tym idzie jeszcze zdrowy rozsdek, nie zmienimy caego wiata, i to w dodatku w pi dni. Nie znikn morderstwa, wielkie koncerny, choroby, ale moemy zmieni wiat chocia troch. Oczywicie mimo takiego mylenia, pewnej czci punk, s i nofuturowcy, jak ja ich nazywam, i ci ktrzy nawouj do korzeni punka itd. Wikszo jednak krzyczy e ruch umar - ale pamitajcie, e jeeli co umiera, rodzi si nowe.
Po co to wszystko pisz? Poniewa widz pewn analogi pomidzy wieloma ruchami, i zmianami. Scena w dobie Internetu stana na rozdrou - i dalej, uywa PC, uywa akceleracji sprztowej itd. Czy moe nie robi po staremu? Ale tak si nie da, mimo tego e najlepsi scenowcy, bd krzycze, precz z demami chodzcymi tylko w open GL, zawsze pojawi si ten kto, kto zrobi je pierwszy, pniej nastpny, i co najmieszniejsze nawet bluzgi na niego nie wystarcz, bo jego to nie obchodzi. W czasie przekraczania pewnej granicy, jej osoba jest zawsze z gry na straconej pozycji. Jego wkad jest co najwyej doceniany po czasie, zwykle gdy jest za pno. Wiedmin by bohaterem niedocenianym, wspczeni w wikszoci go nienawidzili, czy te si go bali <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(mam na myli szarych ludzi)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, poniewa byo on na granicy czowieczestwa i potwora - by po czci czowiekiem, a po czci potworem - jednostk zmutowan. Osoby na scenie ktre prbuj pierwsze co zmieni, s wanie takimi pludmi. 
Troch si pogubiem, ale lubi pisa z marszu, i co najwaniejsze, nie czyta tego pniej, bo wci widz bdy, i w ten sposb, nigdy nie ujrzelibycie tego tekstu. 
Wracajc jednak do tematu, postaram si streszcza. Scena wanie, podobnie jak subkultura punk stana, znalaza si w nowej sytuacji, pojawia si sie - cz ludzi pozostaa przy snailu, cz jednak przesza na sie. To jest najnormalniejsza rzecz w wiecie, zawsze znajd si i jedni i drudzy. Jedni bd pisa przez to e ginie stara scena, jej klimat, e snail by wany dla sceny,  i tak z pewnoci jest, ale nie mona si odseparowywa od nowego, stare musi umrze, by nastao nowe. Obejrzycie sobie stare dema, s ekstra maj klimat, ale czy nowe go nie maj? A grafika uzyskiwana dziki zaawansowanym kartom gfx? Miodzio. Nowe nie jest wrogiem starego i na odwrt. 
We wszystkich zjawiskach, kady obecny jej stan jest wany, nawet pozorna mier np. sceny potrafi co zbudowa, now jako. 
Jako uczestnik sceny mam niesamowita moliwo bada uczestniczcych. Piszc prac trzeba wykona badania, zreszt nie wyobraam sobie, aby kto pisa prac mgr o scenie i nie by na niej. Nigdy nie zrozumie co to jest - moe j oczywicie <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"zobaczy"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, ale nie zbada. Jednak w mojej pracy jest jeszcze jeden aspekt, musz spojrze na scen, niejako z zewntrz, i opisa j rzetelnie, jej pozytywne zjawiska, jak i te negatywne. Poza tym przygldajc si jej z tego nowego punktu zaczynam widzie nowe rzeczy, rzeczy ukryte przed samymi scenowcami. 
Postaram si moe nieco o tym napisa innym razem. W tym momencie spisaem kilka przemyle, takich na sucho. Moe czasem to jest chaotyczne, i nie od razu <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"wida" o co mi chodzi, ale postarajcie si troch pomyle nad tym. Moe bdzie jaka polemika? Bybym wdziczny - mona te pisa do mnie na nasil, lub mail. Adres gdzie tu jest
O tutej
Poniej. 

<#FONT:[BOLD:1]#><#FONT:[COLOR:0xFFFFFF40]#>Crasher<#FONT:[BOLD:0]#><#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>
Przemysaw Lose 
Ul. Grabowa 6
43-410 Zebrzydowice
woj. lskie
