<#KEYWORDS:[WORDS:<Symphony 2002 - kolejny raport >]#><#SCROLLS:[BYLINE:1][BYPAGE:1][BYTWOPAGES:0]#><#JLIMIT:[C1LMARGIN:10][C1RMARGIN:630][C2LMARGIN:10][C2RMARGIN:300]#>
<#JUSTIFY:[TYPE:2]#><#FONT:[BOLD:1][FACE:<arial.ttf>][AALIASED:1][SIZEX:12][SIZEY:16][COLOR:0xFFFFFF40]#>Symphony 2002 - kolejny raport
<#FONT:[FACE:<arial.ttf>][BOLD:0][SIZEX:10][SIZEY:12 ][COLOR:0xFFFFFFFF]#><#TITLE:[CAPTION:<Symphony 2002 - kolejny raport>][AUTOSCROLL:1]#>

Druga edycja multiplatformowego party pod nazw Symphony odbya si tym razem w Orodku Lenym w Tucznie, a nie jak rok temu w Trzciance. Majc w pamici przecitny poziom pierwszego party, na jakim byem <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(czyli Satellite 2000 w Szczecinie)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, jechaem tam ze skromn nadziej, i moe tym razem mj pobyt na partyplace bdzie mona uzna za udany. Podr swoj rozpoczem samochodem w kierunku dworca PKP Szczecin - Dbie, wraz ze Spiderem oraz kumplem amigowcem Olej'em. Potem doczy do nas jeden amigowiec, dokadnie GDR, no i we czwrk wbilimy si do pocigu. Zasiedlimy w jednym z przedziaw, w ktrym znajdoway si ju 3 osoby, co bynajmniej wcale nie przeszkadzao nam swobodnie konwersowa i artowa. Po pewnym czasie oswobodzenia si z otoczeniem Spider postanowi rozpocz swj maraton z alkoholem. Wydoby z jednego z kilku swoich pokanych plecakw skrztnie ukryt, malutk buteleczk z wdk. Oboje z Olej'em skonsumowali to, krzywic si lekko przy tym, jednoczenie czstujc GDR'a. Gdyby nie GDR, zamiast w Trzciance wysiedlibymy w Pile <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(niedoinformowanie Spidera)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, ale na szczcie nasza podr zakoczya si szczliwie. 

Gdy opucilimy wagon okazao si, e razem z nami jechali rwnie inni partyzanci. Pocig odjecha, a naszym oczom ukazaa si spora grupa osb z plecakami czekajca na party-busa. Ja poznaem si z Dakot, potem witaem si z innymi. Wyrniajca si bya posta - Deadmana w swojej jedynej i niepowtarzalnej koszulce z logiem taniego wina. Wyszed nam na spotkanie przeskakujc wysoki pot, nastpnie w drodze powrotnej czoga si pod nim. Kiedy przyby kolejny pocig wysiedli kolejni partyzanci, wrd ktrych pojawi si Biolog trzymajcy w rku starego peceta w obudowie. Wystarczyo jedno haso, by po chwili banda krwioerczych partyzantw rozwalaa niczemu winnego peceta. Efektem tego bya interwencja jakiej babki z okienka, ktra nawet odwaya si wezwa policjanta. Po przybyciu na stacj policjant odway si jedynie upomina co poniektrych, e picie alkoholu w miejscu publicznym jest zabronione. W midzyczasie Spider wraz z Olej'em i Dakot i jeszcze kim wybrali si do sklepu kupi alkohol, a ja konwersowaem z niektrymi partyzantami. Najpierw z Willy'm, potem z Biologiem, nastpnie do rozmowy przyczy si sam Deadman. Oczywicie kada rozmowa dotyczya wsplnych upodoba muzycznych. Deadman opowiada nam o pewnym zespole, ktry gra bardzo dziwn muzyk. Potem licytowalimy si na ulubione zespoy i kiedy pado haso z mojej strony <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"Running Wild"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> od razu Deadman zacz piewa <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"The Rivarly!!!"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, a ja oczywicie doczyem si do niego. Oprcz tej piosenki zapiewalimy sobie rwnie <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"Under Jolly Roger"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. 

Po chwili wszyscy postanowili wyj przed stacj kolejow, a ja zostaem sam jak koek z nie moimi toboami i czekaem, kiedy askawie Spider z reszt si pojawi. Potem czekalimy na party-busa. Fartownie wbilimy si wszyscy, dla nielicznych zabrako miejsc siedzcych. W ogromnym haasie oraz decybelach wydawanych przez wiksz cz rozpiewanych partyzantw wymieniaem pogldy z Biologiem na temat jednej z najlepszych kapel Heavy Metalowych - Iron Maiden. W midzyczasie partyzanci pokazywali swoje zdolnoci akustyczne prezentujc coraz to dziwniejsze piosenki. Oczywicie nie obyo si bez excesw. Najbardziej przey to chyba sam kierowca autokaru, zmuszony wysuchiwa rykw i bluzgw, rwnie pod jego adresem. Jeden z partyzantw, mocno pijany zapragn bardzo si odla i zatacza si po autokarze z rkami w spodniach. Doczeka si :). Po dotarciu na miejsce okazao si, e wewntrz party-busa pozosta chaos. Pono nawet kto zrobi dziur w dachu ale tego niestety nie widziaem. Najzabawniejszy by text <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"Ostatni gasi kierowc!"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, jednak kiedy driver owiadczy, e w drog powrotn nie bdzie mia zamiaru nas odwozi, co poniektrzy stracili ochot do miechu. Kilka minut drogi piechot, oczywicie Spider zechcia, ebym mu jeden tob ponis za co nawet nie podzikowa. 

Doszlimy do Orodka, poczuem si, jakbym na kolonie przyjecha. Wokoo same domki, jezioro, wczasowicze... Nawet pado podejrzenie e to ze miejsce na party place, gdy jest za cicho :). Pokazano nam party place: due pomieszczenie - stowk, w ktrej dopiero po naszym przybyciu zaczto wynosi stoy. Spider rozoy swoj komod a ja krciem si bez celu badajc wizualnie otoczenie. Troch czasu mino zanim zaczto cokolwiek emitowa na bigscreenie, w kocu dopiero bya godzina 11, a prawdziwe party miao zacz si w pitek. Szwdaem si od czasu do czasu i w pewnym momencie natknem si na Gay'ego/Tropyx. Troch czasu spdzilimy na rozmowie. Potem siedzielimy przy komodzie i puszczalimy nielicznym <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"Multimediom"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> jakie demka, kiedy nagle podszed do nas nieznajomy i zapyta si - wszyscy jestecie z komody ? Odezwaem si - nie, tylko nas dwch. Spojrzaem na niego - FENEK/ARISE! Kop lat! No zaledwie ptora roku :). Od razu zaczlimy rozmawia, gdy przez ten okres nazbierao si wiele rzeczy to powiedzenia. W sumie z Fenkiem najwicej rozmawiaem na party i by to na prawd nie stracony czas, bardzo poyteczny. Nie byy to puste gatki - co u ciebie? i tak dalej, tylko normalne rozmowy, gwnie o kodowaniu. Dowiedziaem si, e na party place jest dwch Niemcw, zagadaem do jednego z nich, okazao si e pochodzi e Szwajcarii. By uzbrojony w cyfrowy aparat fotograficzny z kamer oraz nieodczn maskotk - krow. Potem, kiedy bylimy na pomocie rozmawiaem z nim na temat kapeli Welle:Erdball. Jak si okazuje wszyscy co mieszkaj w Niemczech znaj t kapel w przeciwiestwie do nas Polakw... 

Czas lecia sobie powoli, co jaki czas albo rozmawiaem z kim, albo przechadzaem si po okolicy. Dowiedziaem si, e na party jest V0yager, czowiek ktry pisa arty do C&A! Oraz e ma ze sob komod i chce zaka wystawi. Partyzanci podzielili si na kilka grup, jedni przesiadywali przed party-place, nieliczni siedzieli w rodku, inni szwendali si, a inni stali na pomocie. Ja ze Spiderem i Olej'em pomoglimy GDR'owi wynaj domek podajc nasze adresy za co rwnie nikt nam nie podzikowa. Informer pic na pomocie przekrci si na bok i wpad do wody. Przyszed cay mokry a potem suszy sobie dokumenty i komrk :). Kilku maniakw puszczao przerne rzeczy na bigscreen'a. Dowiedziaem si w tajemnicy od organizatora, e planowa na ostatni noc zaprosi striptizerk, jednak zapewne z powodu braku funduszy do tego wydarzenia nie doszo. Warto wspomnie co o projektorze, ktry by wielki jak ruski czog, za to nagonienie byo porzdne. Jedyne na co mona byo narzeka to na to, e mao puszczano porzdnej muzyki. Bo przesad jest ju puszczanie na party Fasolek, czy Natalii Kukulskiej <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(jak miaa kilka lat i nagrywaa piosenki dla dzieci!)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. No ale jak kto woli... Za to raz puszczono askawie najpikniejsz piosenk, jak do tej pory nagra zesp System Of A Down o nazwie <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"Aerials"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Fenek zapragn rozoy swoj komod i uyczono mu askawie monitora. Siedzia potem i szlifowa swj nowy efekt do dema. Wieczorem udao nam si namwi organizatorw eby puci kilka demek na komod. Po dugich wojach z okablowaniem finalnie udao nam si odpali kilka hiciorw. Oczywicie poleciay takie demka jak Pijak Potrafi, Deep Blue bo za sterem siedzia nie kto inny jak member Arise'w. Kilku zapalecw wyskoczyo przed bigscreen i zaczo skaka w rytm zakw Wacka, a ja bez adnych skrupuw doczyem do nich i co tu duo mwi, by to mj pierwszy raz na parkiecie od piciu lat! Przypomniaem sobie stare czasy, kiedy wymiataem przy hitach zespou The Prodigy... Organizator - Silentriot stwierdzi, e teraz dla niego zaczo si prawdziwe party i gdyby nie Fenek, to sam nie wiedziaby co zrobi. Znowu potem troch pogadaem z Fenkiem, a potem rwnie poznaem V0yager'a, z ktrym przedyskutowaem sporo czasu. I tak min pierwszy dzie. 

W nocy przespaem tylko ze 4 godziny <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(nie dao si w takim haasie spa)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, a na dodatek byo wyjtkowo zimno. Drugi dzie rozpoczem od wdrwki do sklepu po arcie z jednym dopiero co poznanym amigowcem. Oczywicie w drodze dyskutowalimy o muzyce, midzy innymi o fenomenie zespou Death. Oczywicie dyskutowao si z Fenkiem, troch z Gay'm. Fenek rozmiesza mnie swoim piciem piwa. Najpierw krzywi si na tanie i ohydne piwo z Biedronki, by co chwil lata po kolejn puszk. Nastpnie w momencie kiedy zapas si wyczerpa, postanowi kupowa piwo z kija, ktre zapewne niczym si nie rnio od poprzedniego, gdy i przy nim Fenek krzywi twarz, ale pi z uporem. Za to naley pochwali go za kultur picia, Fenek nie lubi jak kto pozostawia po sobie burdel i nawet upomina Spidera, ktry wyrzuci za siebie puszk po piwie. Spytaem si Spidera: <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"Jak byo wczoraj?"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, odpowiedzia e nie pamita. Z opowiada wiedziaem, e zaliczy zgon. mia mi si z niego chciao wtedy, gdy pamitam jak dzie wczeniej trzymajc piwo w rku mwi mi, e jest trzewy i chce si specjalnie upi. No to udao mu si. Pono ciekawe odgosy wydawa podczas zwracania :). No nie dane mi byo uczestniczy w adnej z takich sytuacji, gdy po prostu nie odczuwaem potrzeby szwendania si z pijanymi partyzantami. Przez co moe omina mnie cz humorystycznych sytuacji, ale wszystkiego nie mona przecie mie. No i w sumie ten drugi dzie nie wnis nic interesujcego, poza kilkoma wyjtkami. Udao mi si porozmawia z drugim Niemcem, ktrego ju w pierwszy dzie zachcono do picia, nauczono polskich bluzgw, co dla mnie wygldao bardzo komicznie. Zwaszcza, kiedy w Niemiec czy przeklestwa woajc Informera :). Spytaem si go czy zna zesp Welle:Erdball no i oczywicie jak on mgby tego zespou nie zna! Paradowa w koszulce z Mekki 2000 i wspomina, e wtedy wystpowali live. 

Na party pojawia si kamera. Jedna z dwch, jakie widziaem w uyciu. Oczywicie jeden wirus o xywie Cycu zacz pokazywa swoj dup, nastpnie pokazywa j Deadman w duecie z Cycem. Skoczyo si to interwencj zaamanego organizatora - Silentriota, ktry stwierdzi e babka od tego orodka grozi, e zaraz zamknie lokal, wezwie policj i bdzie koniec party. Wtedy te postanowiono, e wypady z chlaskiem bd odbyway si poza terenem orodka. Wtedy rwnie miaa miejsce niezapomniana wizyta bandy wraz z Deadmanem, ktry mia zaoon obudow monitora na gow, w miejscowym sklepiku oraz zakup taniego wina w szeciopaku! Wczeniej kiedy Deadman pojawi si w monitorze na party place wszyscy zgodnie chrem okrzyknli go kolejnym Star-Warsem. Deadman niczym nie wzruszony przechadza si, od czasu do czasu krzyczc swoje <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"Sisters Of Mercy!"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> Party jednak nie zostao przerwane. Wieczorem znowu udao nam si puszcza demka, tym razem ju bez taczenia, ale za to amigowcy chwalili bardzo muzyk z sid'a. Oczywicie na pierwszy ogie poleciao Deus Ex Machina, ale jak tu si zachwyca nad jakoci dema wywietlanego na projektorze, ktry nie wywietla interlace'u? Poniewa Fenek by zajty pilnowaniem grill'a, funkcj puszczania demek powierzy mi co przyjem z radoci. Puciem kilka demek w tym Movie World, jednak niestety kto tam postanowi wyczy projektor, bo si nagrza. Nawet zaatwiono drugi projektor specjalnie dla demek z komody, jednak nie wiem, czy z niego potem skorzystano. By bardzo may, za to obraz wywietlany na nim by bardziej przejrzysty. Przyszed Silentriot i postanowi robi porzdek z warezem, jaki dosta na compo. Towarzyszyem mu przy tej robocie, od czasu do czasu wymienialimy midzy sob pogldy na temat danej grafiki. Kiedy Silent ujrza jedn graf stwierdzi: <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"No to mamy ju zwycizc"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. 

Przed pnoc poszy korki i nie byo prdu, organizatorzy musieli cign skd jakich specjalistw ale na szczcie wszystko wrcio do normy. Noc spdziem do dziwnie, zasnem o pnocy, ocknem si o czwartej zmarznity. Ze zdziwieniem stwierdziem, e Gay nie pi tylko robi wci co przy komodzie Spidera, tak samo jak na Satelajcie 2000. No to mwi do niego, ebymy sobie pograli. No i pogralimy sobie w Psycho Pig UXB, a potem w 10th Frame Bowling :). Potem znowu si pooyem na moim ou, spreparowanym dzie wczeniej z omiu krzese. Ocknem si o smej. Poszedem z Gay'm do sklepu przy okazji zagldajc na rozkad jazdy PKS'w. Stwierdzilimy obaj e na to zadupie nic nie jedzi, a co gorsza do Trzcianki ostatni autobus jedzie w pitek... 

Powrotny partybus po rodowych excesach sta si tylko marzeniem, dlatego naleao szuka wyjcia z tej sytuacji na wasn rk. Dzie spdziem standardowo, rozmawiaem nad brzegiem jeziora z Fenkiem, kiedy nagle zaczy lata jakie odrzutowce czy jak... Tak jak po wywaleniu korkw, tak i teraz mwiono, e to Bin Laden co szykuje :). Deadline si zbliao, w tym samym dniu miay odby si msx oraz gfx compo. Zanim to si stao Silent puszcza stare chipy, dokadnie to byy zaki z komody, ale w innym formacie. Postanowiem przyczy si do tego i po chwili ju mogem puszcza samemu, tym razem sidy z sidplayer'a. Silent zostawi mi klawiatur a ja przez duszy czas przegldaem playlist z dziwnymi tytuami i wybieraem najlepsze zaki. Wyszukiwaem przy okazji jakie filmy i puszczaem na bigscreen'a. Lecia sobie wanie Tomas Danko, kiedy ktem oka zauwayem znajom twarz ze strony composers.c64.org - twarz Bzyk'a. Bzyk zawoa do swoich kompanw - patrzcie Tomas Danko leci! Zauwayem zaraz potem Sebaloza, ktry po chwili prbujc otworzy sobie picie obla si. W tym momencie podszedem do niego i przypomniaem si. Stwierdzi,e mnie nie pozna bo mam rozjanione wosy. Wtedy odpowiedziaem mu, e to przez przypadek... Siedzc tak przy klawiaturze i puszczajc sid'y niektrzy ludzie myleli, e ja mam co wsplnego z organizacj party. Jeden przylecia do mnie eby odda warezy na kompo, ofkoz przyjem je i rozdzieliem do odpowiednich katalogw. Niektrzy si mnie pytali o compo itp. Obok mnie jaki partyzant zgrywa fotki jakiej japonki :). Kiedy wreszcie nadszed czas preselekcji oddaem klawiatur Silentowi i wyszedem na zewntrz. Poznaem si z Bzykiem, z ktrym dyskutowaem o jego serwisie internetowym. Wyjanilimy sobie wszelakie obiekcje powstae z mojej winy, gupio mi byo e wtedy tak wjechaem na niego na maila. Obiecaem pomoc w redagowaniu serwisu. Potem kiedy poznaem Provee'go on spyta si mnie jak tam Agnieszka ? Odpowiedziaem e bez zmian od ponad p roku. Zreszt bardzo zdziwiony byem tym faktem, e kogo moe to obchodzi. 

Jaki pijany debil zabra piwo Bzykowi i obla nas wszystkich. Zaraz po tym Fenek swoj sown reprymend ostudzi nieco podchmielonego fagasa, ktry potem chodzi z noyczkami i w bezczelny sposb obcina ludziom wosy. Przy okazji i ja straciem kilka kudakw. Provee przy tym by bardzo wcieky i zapewne skoczyoby to si le dla tamtego fagasa, gdyby nie fakt, i tamten bezporednio nic Provee'mu nie zrobi. Z Bzykiem rozmawiaem dugo, przy okazji rwnie nawizywa do tego nieszczsnego artykuu, ktry przynis tyle zamieszania... Okazao si, e wiele osb byo poruszonych po lekturze tego arta, oczywicie niektrym zachciao si faka na mnie za niego, no ale c ja mog poradzi... Na party place pojawili si sami <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"winowajcy"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> tego zamieszania - Elban oraz Butt-man, ktrzy to swoimi <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"inteligentnymi"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> wpisami zatruli skutecznie ycie Bzykowi. Odbya si te midzy nimi duga dyskusja, ktrej si przysuchiwaem wraz z Sebalozem, jednoczenie namiewajc si z jakiego gocia rzygajcego obok. Zarwno Bzyk jak i Provee okazali si wietnymi kumplami, oczywicie nie zapominajc o samym Sebalozie <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(notabene bardzo sawnym wrd "Multimediw")<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, ktrego to ju znam 1,5 roku. Kiedy jednak Provee przedstawi mnie Elbanowi i Prezesowi oboje zamarli, nic nie mwili, nie odzywali si do mnie ani sowem. Bo jak mieli inaczej zareagowa? Udawa e nic si nie stao? Czowiek siedzcy przy monitorze i piszcy faki jest mocny, w ywej konfrontacji nie potrafi nawet powiedzie sowa. A Bzyk, odpowiedzialny tylko za umieszczanie caego wydania Inverse'a On Line, jest zmuszony na prowadzenie maych wojen z mocnymi w gbie pseudoeliciarzami. 

Zanim rozpoczy si msx compo odbyy si dwa crazy compo. Najpierw bek compo, a zaraz pniej poka dup kompo, w ktrym uczestniczyo tylko dwch partyzantw. Wszyscy zgodnie chralnie woali do konkurencji Deadmana, jednak on pojawi si dopiero pniej, ju w trakcie msx compo. Crazy compo zakoczyy si nieprzyjemnym incydentem. Jaki debil podszed do gocia, ktry prowadzi cae zawody i wyla na niego ca 1,5 litrow butelk oranady. Ten zrewanowa si ostrym popchniciem winowajcy, a potem owiadczajc <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"na razie wszystkim"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, opuci party place wraz ze swoim plecakiem. Po msx compo jednak pojawi si i zrewanowa si na tamtym gociu, ktry wwczas spa na stole, w ten sposb, e obklei go tam klejc, a nastpnie wraz z kilkoma innymi gociami krcili tym stoem dookoa. 

No ale moe pora opisa msx compo, ktre wg mnie rozpoczo si za pno. Pogadaem troch z Provee'm, pytaem midzy innymi o powody jego absencji na scenie. Z Bzykiem chwil posiedziaem na party place podczas compo, jednak on postanowi zawin si do domku Arise'w. Zasypiaem na mp3 compo, kiedy wreszcie doczekaem si C64 msx compo dowiedziaem si jednej chorej wiadomoci, ze wzgldu na ma liczb prac postanowiono poczy c64 msx compo z chip compo. Wkurzyem si... Ponadto ze wzgldu na to, e nie udao si przerzuci na dyskietk 5'25 zakw, ktre przywiz ze sob Bzyk, owe 4 zaki puszczane byy spod emulatora. Poraka... Wol nielicznej publicznoci zdecydowano przesun gfx compo na jutrzejszy dzie. Kiedy nadesza wreszcie dugo oczekiwana cisza, stwierdziem e moje 8-krzesowe oe zostao w bezczelny sposb rozbrojone. Pozostawiono mi tylko 2 krzesa, na ktrych miaem plecak i katan. Ponadto kolejny bezczelny czowiek wadowa si na miejsce Spidera i beztrosko spa sobie w jego piworze! Po msx compo na party place pozostao peno puszek i kubkw. Ja zrezygnowany usiadem przy stole i drzemaem chwil. Potem wstaem i rozmawiaem ze Silentem, ktry po przeliczeniu kasy owiadczy, e jest 1000 z w plecy. Owiadczy te e powrotnego party-busa nie bdzie. Wtedy to te z Gay'm zawinem si do sklepu, bo to ju szsta rano bya i postanowiem wraca ju do domu. W poniedziaek miaem mie rozmow kwalifikacyjn na studia i gdybym w niedziel wrci, po prostu nie wstabym na ni. Tak wic ostatnie dziesitki minut spdziem na rozmowie z Gay'm i gdy mj PKS podjecha wadowaem si do rodka. 

Dojechaem do Wacza, tam czekaem 3 godziny na PKS do Szczecina i po poudniu byem ju w domu. Przeczytaem sendy i pooyem si spa. Obudziem si w niedziel - niezy rekord. W poniedziaek miaem rozmow kwalifikacyjn, z ktrej otrzymaem ocen 4,5. Dziki uprzejmoci Kyno i Blemisha/Tropyx miaem moliwo przeczytania party raportu napisanego przez Bzyka i Spidera. Podzikowania dla Bzyka za to, e takie dobre sowa o mnie napisa i e broni mojej strony. Jedyne co mnie podirytowao, to nazwanie mnie Giaurem. Akurat znam t lektur i uwaam, e Bzyk niepotrzebnie robi ze mnie jak ofiar losu. Ja nic na to nie mog poradzi, e los ukada mi si inaczej, anieli bym tego chcia. Ja si ju do tego przyzwyczaiem. Natomiast raport Spider'a to u niego standart  - mao textu. Najbardziej co mnie zadziwio, to fakt, i Spider cakowicie pomin obecno mojej osoby na party, a przecie ze mn jecha, sam dzwoni si spyta: czy jad na party, czy nie? Tego chyba nie trzeba komentowa, to tylko wiadczy o nim samym. Ponadto jak si dowiedziaem zapomnia wzi z party place zasilacza oraz pewnej czci garderoby :). Reasumujc party uwaam za o wiele lepsze, anieli w porwnaniu z Satellite 2000. Organizatorzy jak to zwykle bywa nie wystrzegli si bdw, wikszo partyzantw przyjechaa tylko po to, eby si uwali i na koniec ebra na wino. Wystraszeni wczasowicze nazywali nas <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"szatanistami"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Na party z wielkimi problemami, ale dotarli rwnie Szwedzi. adny obrazek ich przywita. Ale to normalne - Polska to kraj wielkiego burdelu. 

<#FONT:[COLOR:0xFFEDEF61]#>Na koniec pozosta mi tylko spis uczestnikw party ze sceny C64:<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>

Spider/Apidya/Dragon Software/Role (z komod)
Murdock/Tropyx/Draco/Nostalgia/Cascade
Gay/Tropyx
Fenek/Arise (z komod)
V0yager/Darklight (z komod)
Bzyk/Samar
Sebaloz/Lepsi De
Provee
Elban
Butt-Man
Bimber/Arise
Browar/Arise
Gryf/Elysium
Jemasoft/Quartet

Jeeli kogo lub jakie wydarzenie pominem - trudno, nie jestem ideaem.

<#FONT:[BOLD:1]#><#FONT:[COLOR:0xFFFFFF40]#>Murdock/Tropyx/Draco/Nostalgia/Cascade<#FONT:[BOLD:0]#><#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>
<#FONT:[COLOR:0xFF008080]#>,09.08.2002.<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>

Ps. Artyku ten znajdziecie rwnie w #11 wydaniu Inverse'a - discmaga wydawanego przez grup Oxygen 64.

