<#KEYWORDS:[WORDS:<Zagubiony cedek >]#><#SCROLLS:[BYLINE:1][BYPAGE:1][BYTWOPAGES:0]#><#JLIMIT:[C1LMARGIN:10][C1RMARGIN:630][C2LMARGIN:10][C2RMARGIN:300]#>
<#JUSTIFY:[TYPE:2]#><#FONT:[BOLD:1][FACE:<arial.ttf>][AALIASED:1][SIZEX:12][SIZEY:16][COLOR:0xFFFFFF40]#>Zagubiony cedek
<#FONT:[FACE:<arial.ttf>][BOLD:0][SIZEX:10][SIZEY:12 ][COLOR:0xFFFFFFFF]#><#TITLE:[CAPTION:<Zagubiony cedek>][AUTOSCROLL:1]#>
czyli par sw o "cedeku ktry bdzie".

	  <#PICTURE:[FILENAME:<pics/clip3.gif>][SIZEX:200][SIZEY:200]#>


















Moe na sam pocztek, jeden, raczej mao mieszny dowcip. Co robi policjant z gowa przystawiona do pyty chodnikowej? "Pyt sobie sucha" <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(ju mona si mia;)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. W sumie tez sobie zapuciem jedna, wszystko jest przygotowane, mog pisa. A dzisiaj bdzie o pewnej zagubionej pycie, ktra rzekomo mieli dosta partyzanci, ktrzy byli na <#FONT:[COLOR:0xFF00FF00]#>Abstrakcie'02<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, ale tak si niestety nie stao. Jeli bye na party i jeste zainteresowany czy dostaniesz w kocu pytk z niego - czytaj dalej.. 

Zacznijmy jednak od pocztku, od samych korzeni problemu. Przyjrzyjmy si moe nieco uwaniej samej invitce na party <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(wikszo scenowcw i tak ich na og nie czyta dokadnie , wiec teraz bd mieli okazje zapozna si choby z jej zawartoci ;)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> A co mona po takiej lekturze wywnioskowa? Ot wyobracie sobie moi mili, jest tam napisane, e kady z uczestnikw Abstract party 2002 w Gliwicach dostanie zaraz po party <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(tzw. po wszystkich competitions)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> stuff nagrany na plycie\tach. C. Przed impreza wahaem si czy nie wzi ze sob czystej pytki, tak na wszelki wypadek gdyby dla ludzi, ktrzy sobie wczeniej nie rezerwowali wjazdu na party i wbijali si dopiero na ostatni chwil mogo zabrakn. Pojechaem jednak na party bez pyt, stwierdziem e skoro jest nabazgrane jak byk, ze taka pyt dostane, to tak bdzie. Jaki ja byem w w swoim zaufaniu do organizatorw naiwny.. 

Party byo cakiem fajnie zorganizowane. Oprcz tego, e byo na nim kurewska zimno i e bya chujowa ochrona <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(niby sprawdzali identy, a i tak kady mg sobie wej, czepiali si ludzi ju przy wejciu, podczas gdy niektrzy partyzanci, ktrzy byli ju w rodku siali niez demolk (rzucanie butelkami w innych partyzantow i bieganie sobie po partyplace beztrosko i bezkarnie)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Duy plus natomiast dla Degrysina i Deesis bodaje <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(sorry jak si pomyliem, czsto myl Ci z Serinde;)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> za <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"plastyczne" <#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#><#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(bez uszczerbku na danej pracy)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> wycinanie ksywek z grafik wystawianych na gfx compo. Wida, e ludzie si starali, compoty si odbyy. Co nie zmienia jednak faktu e byy mae wpadki w stylu zgubienia pracy Binara <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(azkee)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, co mogo nieco wpyn na wyniki, a take to e co poniektrzy graficy wystawiajcy swoje pracy skaryli si takze na zbyt jasne ustawienie obrazu podczas wywietlania ich dzie. C jednak, mae wpadki zawsze si zdarzaj, nie bdmy niesprawiedliwi dla organizerow i uznajmy, e party, oglnie mona woy do tych w pudelku z napisem <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"udane"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Okej jednak, miao by o pytach przecie, a ja si tu wziem za ocenianie caego party. Z tymi pytkami jest jednak.. <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"taka dziwna sprawa";)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Ot miay by dla wszystkich, jednak w kocu okazao si, ze jest ich tylko dwie bodaje <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(tych czystych pytek)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> C.. Rozumiem - organizatorzy nie byli przygotowani na tak liczne <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(jak na dzisiejsze czasy;)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> stawienie si scenerow na party, mogo zabrakn tych pytek, wszystko ok, ale jak, do chuja wafla wyjani to, e byy jedynie dwie pyty? Czyby organizatorzy spodziewali si <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(jak tak to po co organizowa w ogle party)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, e wszyscy scenerzy s spukani po SLC czy Symphony i na ich party stawi si wiara scenowa w liczbie dwch partyzantw? W to nie uwierz. Gdy zostao to ogoszone <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(e nie bdzie jednak obiecanych cedekow)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> na sali rozlegy si odgosy zawodu, z niektrych stron dobiegay moich uszu take niemile epitety pod adresem organizatorw ;) C, co by nie mwi- naleao im si, dali plam. Pierwszy raz. 

Podro do domu jak zwykle nie bya tak emocjonujca jak ta w trakcie ktrej jechao si na party. Normalka. Do tego jechalimy w jednym przedziale z chopakami z Addict <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(Rzs, Frey i Bigyo bodajze, o ile dobrze pamitam, hi chopaki!;)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, byo <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(przynajmniej mi)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> troszk ciasno;). Ale nic, wyszedem z pocigu, po drodze jaki wyjtkowo kulturalny naziol z panienk zaczepi mnie o szluga, wrciem w jednym kawaku do domu. Par dni pniej, ju po solidnym wyspaniu si i <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"otrzewieniu"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> z klimatw okoopartyzantckich wszedem sobie, jak gdyby nigdy nic na irca no i oczywista na moja ulubiona stronke: www.scene.pl <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(nie liczc ofkoz tych z azjatyckim porno stuffem ;)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Tam tez ku swojemu zdziwieniu wyczytaem, ze cd jednak dostane, jeli jedynie wyle mejla ze swoim adresem pod wskazany e-mail <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(jak si domylam - organizatorw)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Ucieszony, e jednak bd mi co rozsya po ludziach i przede wszystkim - e bdzie mi dane obejrze stuff z party, posaem niezwocznie swoje dane na wskazany adresik. No i zaczem czeka. Czekaem dzie, tydzie, dwa tygodnie, w kocu trzy. Od party do tej pory mino cakiem sporo czasu, myl e na nagranie pyty, zaadresowanie koperty, przyklejenie znaczka i przejcie si na poczt spokojnie starczyo by czasu nawet najstarszemu z afrykaskich wi. Jednake spjrzmy prawdzie w oczy - zostaem przez szanownych organizatorw po raz kolejny, e tak si wyra wprost - wychujany, bo po raz kolejny dali mi zudzenie optyczne, e jednak <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"cedek bedzie"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#><#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#> (tak brzmi topic na scene.pl, jest tam po dzi dzien., mona sprawdzi)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. No i pora zapyta o jedno. Gdzie obiecany cedek? Jeli ju raz pogodziem si z faktem, e go nie dostane na samym party, to kolejne rozczarowanie troch mnie rozgniewao <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(wrrr!)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Bo jak mona tak nabija ludzi w przysowiowa butelk i tak a dwa razy pod rzd? Wydaje mi si ponadto, e skoro obiecalicie po party ten cd, to jednak fundusze po party Wam jakie zostay drodzy organizatorzy. Jeli tak, to ycz miego uytkowania nowych czci do kompa, bo te jak si domylam ju zakupilicie z tego, co zostao. Chyba, e w gr wchodzi jak wiksza kasa, na miar wyjazdu na Hawaje czy Majork ;), to te ycz milej podroy. Przypominam jednak, e ja tu jednak zostaje wci w kraju, bez pyty, ale z nadziej <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(pono matka gupich, c jestem widocznie wrd nich)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, e jednak obiecana pyta bdzie i organizatorzy przez jej podesanie zmyj plam na swoich kalesonkach. Wiem, e w swoim czekaniu wcale nie jestem odosobniony, czekaj te inni <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"i czeka bdziemy"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, bo <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"nie wiemy w sumie na co czekamy, ale czekamy w wanej sprawie" <#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>;), jak to byo kiedy adnie powiedziane w jednym z <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"Kabaretw Starszych Panw"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Mam tylko cichutk nadziej, e nie bdziemy tak czeka do usranej mierci. Bo nie chodzi nawet o t pytk, o te obiecane zoty pidziesit czy po ile tam macie u siebie pyty, ale chodzi wg mnie o zasad, o dan obietnic i o honorowe podejcie do sprawy <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(dziwne, ale Epsylon'a jako rzadko widuje ostatnio na ircu, czyby si ukrywa?;)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Jeli pyt nie bdzie, to chocia powiedzcie o tym, wyjanijcie jako spraw, bo na razie to nawet nie wiadomo czy te pyty zjad listonosz czy moe wcale ich nie wysyalicie, nikomu? Bo jeli tak, to mocne faki w Wasza stron, bo <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"tak si nie robi"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> po prostu, trzeba byo nie obiecywa, jak si wiedziao, ze nie mona speni danej obietnicy. Tyle...

A co z pyt Nie wiadomo. Nikt chyba nie wie co z ni, organizerzy, komisariat policji w Gliwicach, handlarz ze stoiska trzeciego na pobliskiej giedzie elektronicznej <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>("WaniaSoftware";)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, nawet Mulder i Scully si nad tym gowi. A kto wie najmniej? Zainteresowani. Tak, wanie nie kto inny jak partyzanci, ktrzy przecie pyt t mieli mi zagwarantowan pono w cenie wejciwki. Troch szkoda, naprawd, napisz to jeszcze raz, bo party bd chyba wspomina mile do koca swojego zycia <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(no chyba, e dostane jakiej zoliwej odmiany sklerozy, ale to ju temat na zupenie innego arta moje drogie dzieci;)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>.. . Wracam do swojego oczekiwania, dobranoc. 

<#FONT:[BOLD:1]#><#FONT:[COLOR:0xFFFFFF40]#>Monk.tBeast staff<#FONT:[BOLD:0]#> <#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>