<#KEYWORDS:[WORDS:<Wstpniak by Monk >]#><#SCROLLS:[BYLINE:1][BYPAGE:1][BYTWOPAGES:0]#><#JLIMIT:[C1LMARGIN:10][C1RMARGIN:630][C2LMARGIN:10][C2RMARGIN:300]#>
<#JUSTIFY:[TYPE:2]#><#FONT:[BOLD:1][FACE:<arial.ttf>][AALIASED:1][SIZEX:12][SIZEY:16][COLOR:0xFFFFFF40]#>"Id gocie. Drzwi otwrzcie si na ocie"
<#FONT:[FACE:<arial.ttf>][BOLD:0][SIZEX:10][SIZEY:12 ][COLOR:0xFFFFFFFF]#><#TITLE:[CAPTION:<Wstpniak by Monk>][AUTOSCROLL:1]#>

Wiecie w ogle po co pisze te bzdury? Tylko i wycznie po to by mc zobaczy pniej swoj parszyw gbe w magu ktry wanie macie przed oczyma <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(moja parszywa gba powinna by gdzie tu obok zaraz, adne mam okulary, nie?;)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Bo tak na prawde to tego wstpniaka nie chciao mi si ju pisa. Tyle sie narobiem przy tym issue, e a rczki mnie bol i czuj si jakbym by wydymany przez stado murzynw. Oczywicie do murzynw nic nie mam, odpieram odrazu posdzenia o jakie rasistowskie pogldy - nie, wrcz przeciwnie - uwaam e taki <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"afroamerykanin"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> przydaby si w kadym domu;). Tu maa prywata do Silent Riota, szanownego organizera Symphony - nie nie jestem hitlerowcem, nazywanie kogo nazist tylko dlatego, e nie nosi na gowie zbyt duo wiadczy tylko i wycznie o tym co samemu ma si pod kopu. Gratuluj przy okazji obeznania z subkulturami modzieowymi. Ech.. rce opadaj po prostu. Mniejsza o to zreszt, koniec tej prywaty, wracajac do tematu... Ile moe zrobi jeden czowiek? Prawda, jako txt writer jestem chujowy jak barszcz, ale wane, e si staram, nie? Nie. Leki ktre przypisa mi lekarz skoczyy si jakie dwa tygodnie temu. W sumie to przedtem i tak tylko udawaem e je ykam <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(chowaem pod jzyk, a pniej po cichu wypluwaem jak nikt nie patrzy)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Ostatnio mi si zatem chyba pogorszyo. Ten wstpniak bdzie wic bardzo pojebanym wstpniakiem, tak ju z samego zaoenia. Jak lubisz pojebane wstpniaki, z mnstwem przeklestw, ociekajce ostrym seksem, przemoc i wszdobelskimi scenami gore - czytaj dalej. Pamietaj jednak - robisz to na wasne ryzyko.  <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"A co na to stre moralnoci?" "A strw moralnoci to ja prosze Szanownej Pani mam gboko w dupie"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>;). To jest nasz mag, undergrandowy, zajebisty i scenowy i mog sobie bluzga ile chc, pisa co chc i jak mi si podoba. To si nazywa full underground prodekszyn. Wiec kimkolwiek <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(czymkolwiek?;)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> jeste - przygotuj si na ostr jazd bez trzymanki. A w razie gdy - boisz si Gargamela, albo nie masz jeszcze ukoczonych osiemnastu lat, przejd czym prdzej do lektury pozostaych artw w tyme magu. Dzisiaj bowiem wstaem sobie lew nog i bedzie ostro. A moe po prostu do blu szczerze.. 

Cigle trzeba dy do coraz lepszego poziomu tego co si robi. Niewane co to jest. Czy mowa o robieniu demek, magw, pisaniu artw czy o obieraniu ziemniakw. Jak mawia Laska z <#FONT:[COLOR:0xFF00FF00]#>"Chopakw.."<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> - mona si odnale nawet w obieraniu kartofli czy zbieraniu grzybw <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(gos z widowni- "dobre!")<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, wystarczy tylko zada sobie jedno zajebicie wane pytanie - co lubi najbardziej w yciu robi. I zacz to po prostu robi. My wraz z reszt staffu znamy odpowied na to pytanie. Lubimy wydawa tego gwnianego maga, bo w ten sposb realizujemy si jakotam. Bo to nam sprawia radoche. Frajd jak mile spdzone chwile z piknymi kobietami. Jak litr na dwch. Jakie to zajebiste uczucie, gdy siedzimy na party z kumplami, popijajc browarka i wlepiamy gay w miadzce produkcje puszczane na big screenie. Czujemy si czci czego wikszego. Potrzeba tworzenia, wchaniania wirtualnego wiata zapisanego w rzdach jedynek i zer. To nas krci, te to czujecie? Pewnie tak jeli to czytacie. To wanie dla Was, dla Ciebie wydajemy tego maga. Chcemy podnosi jego poziom coraz to wyej, samym sobie stawiajc coraz wysze wymagania i realizujc je. Nasze dowiadczenie w tym co robimy podnosi si z numeru na numer, robimy to coraz pewniej, dokadnie wiemy ju czego chcemy, jaki ma by efekt kocowy. Oczywicie jak wiadomo - pomidzy sam ide czego, a wykonaniem teje rzeczy\prodki - stoi zwykle spora przepa. Nie da si osign bowiem dokadnie tego, co zaoylo si na samym pocztku. Moe inaczej, bo chyba nie zabrzmiao to zbyt dobrze. Nie da si do koca przewidzie jak bdzie wygldao to co si tworzy, jeli nad danym projektem pracuje cay sztab osb zaangaowanych we. Kocowy efekt i tak bedzie si choby nieznacznie rni od tego co na pocztku sobie zamierzymy. Moe by zarwno lepszy od tego co zaplanujemy, jak i co moe nie by do koca takie jakbymy tego sobie yczyli. Najwaniejsze w tym wszystkim jest jednak, to aby to co robimy trzymao poziom i jeli nawet nie byo jeszcze w peni doskonae, perfekcyjne - to eby chocia do tej doskonaoci i perfekcji dyo. Ewoluowao. Nasz mag rozwija si na naszych <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(zarwno Waszych, czytelnikw, jak i naszych - edytor staffu)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> oczach. Sdz i zmiany ktre wprowadzamy z kadym kolejnym numerem, jak i decyzje ktre podejmujemy - spotykaj si z Wasz aprobat i uznaniem. e podoba Wam si to w jakim kierunku idzie nasz magazyn. Nam wydaje si e jest to waciwy kierunek. I mamy zamiar, z Waszym wsparciem i pomoc oczywicie - poda t drog dalej.

Wraz z bierzcym numerem - wprowadzilimy na prawd sporo zmian, tak aby Wam, naszym czytelnikom obcowanie z magiem sprawiao jeszcze wiksz frajd ni dotychczas, przy poprzednich spotkaniach z Beast'em. Z waniejszych zmian, ktre cz z Was zapewne ju zauwaya, jest zmiana silnika na ktrym mag bdzie smiga od tego numeru. Chcielimy sprawdzi siebie samych czy damy rade wyda co takiego i jak to bdzie wygldao. Wydaje mi si i zoenie czego takiego to co bardzo pokrewnego do wydania demka. Oczywicie nie mylcie sobie ze Monk zwariowa ju do reszty, nie co to to nie, tabletki swoj drog, ale bez przesady - nie spodziewam si raczej zobaczy Bestii na chartsach w kategorii <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"best demo"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> ;). Ale trzeba przyzna, taki mag to zupenie nowe wyzwanie dla jego edytorw. Wydaje mi si e sprostalimy temu, bd co bd trudnemu wyzwaniu i wszystko co wanie widzicie na ekranach swoich monitorw trzyma si przysowiowej kupy. Jeli tak jest <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(bo jeszcze nie widziaem wszystkich animacji, gdy pisz te sowa jestem dopiero po wgldzie bety, ktra bya jeszcze na starym, 2d silniku)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> to na prawde bardzo si ciesz. Z kolejnych usprawnie take znacznie wzrosa chociaby ilo artw, a co waniejsze chyba wyranie podnis si ich poziom <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(nowi edytorzy tacy jak Ural czy With)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Sporo na prawde wietnych txt writerw takich jak m.in Akira, Bla czy Costa. Pare nowych talentw - przykadam niech bdzie mj czowiek Marko ktry jak si okazao pisze cakiem spoko arty. Wielu innych, starych wyjadaczy ktrych a tak dua pomoc w wydaniu maga bya nieraz take dla nas, samych edytorw, du niespodziank.  Po raz kolejny swietna oprawa graficzna - Fusko (Norwegia!-end cover) Mantra (zajebisty, wgniatajcy razem z fotelem w ziemie front coverek), Mime (1 panel), Weedlog (2gi panel), Ninja (logosy). Kurde, myl sobie wanie nie kady mag moe si poszczyci tak dobr opraw graficzn, sami przyznajcie. Co do dzwikw ktre bd Wam przygryway w tle podczas lektury magazynu - te nie ma chyba co narzeka - sze czy siedem kawakw <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(Schizoos wspomina mi e ma by jakis hidden czy bonus jeden kawaek, wic si ju pogubiem w dokadnym ustaleniu ich iloci;)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, takich goci jak chociazby Emsi, Falcon, Raiden, Rzs, Sherlock, Siatek, Traymuss. Te ksywki mwi chyba same za siebie. Wydaje mi si wic, e wszystko to razem zoone do kupy bdzie stanowio udan cao. Bdzie zjadalne. I mam tak szczer nadziej, bowiem wiadom jestem ile serca zostao woonego w ten magazyn, ilu ludzi nam pomogo w jego tworzeniu pokazujc jednoczenie i nie s obojetni na to czy magi scenowe w naszym kraju maj si nadal ukazywa. Za to wszystkim wielkie dziki, jestecie Wielcy. 

My dla Was staralimy si zrobi tyle ile byo tylko w naszej mocy. Tak jak ju pisaem wczeniej czuj wielkie zmczenie, rwnoczenie take wielk ulg i wkocu udao nam si wyda ten issue, bo kosztowa on nas, edytorw chyba najwicej pracy z tych wydanych do tej pory. Poszlimy na cao, nie oszczdzalimy si. Zupenie wyadowalimy swoje baterie, przynajmniej tak to wyglda z mojego punktu widzenia. Powiciem dla tego magazynu na prawd sporo siebie. I czuj po prostu i wraz z ca ekip udao nam si zrobi co na prawde miodnego. 

Oczywicie, wieczni malkontenci zawsze si znajd. Ludzie ktrzy na og nie napisali nic do numeru, a najgoniej krzycz o trzyletnich delay'ach. Wasze wszedobylskie, irytujce do spodu komentarze tylko wkurwiaj, wierzcie mi. Doprowadzaj do biaej gorczki. Szkoda, e niektrzy ludzie nie rozumiej tak prostych spraw. Przez ten cay czas, gdy powstawa numer- pracowalimy jak mrweczki ze Schizoosem, staralimy si wyda go jak najszybciej, ale take przy nie schodzeniu z poziomu do ktrego dylimy. <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"Na szybko"<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> to mona w stodole, na sianie z crk sotysa, a nie maga wydawa. Jeli kto uwaa, e zrobiby lepiej i szybciej to czym si zajmujemy, niech wydaje wasny magazyn, droga wolna. Marudzi bowiem umie kady. Tym razem bez ksywek, ale jeli poczues telepatycznie iz ten fakt mg by kierowany do Ciebie, to istnieje spora szansa, e tak rzeczywicie byo;). Staramy si, wkadamy w to co robimy duo swojej pracy i pasji, ale musicie by wiadomi ludzie i Scena nie jest w naszym yciu najwaniejsza <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(cho na pewno bardzo wana, gdyby tak nie byo nie uwaalibymy si za scenowcw;)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Na licie naszych priorytetw jest z ca pewnoci wysoko. Ale nie najwyej. Kady z nas ma bowiem oprcz niej jeszcze wasne ycie prywatne, szko\studia\prac i wymaganie od nas punktualnoci absolutnej jest po prostu chore. Wiem e nie moglicie si ju doczeka, my te:). I mam nadziej, e ten delay wynagrodzi Wam efekt kocowy. O to sie staralimy.

No nic pora chyba ju pomau koczy. Wielkie dziki jeszcze raz dla wszystkich osb zaangaowanych w wydanie tego issue i dla tych ktrzy wspierali nas moralnie. Chciabym pozatym pozdrowi rodzin, ca akademie filmo.. eee nie ta kartka ;). Lista osb ktre nam pomogy jest zbyt duga chyba jak na ten i tak przecie ju nienajkrtszy wstepniak, ale gdzie w magu bdzie na pewno. Dziki Wam ludzie jeszcze raz. Dzikuj za Wasze zaufanie do nas edytorw, za kad, nawet najmniejsz pomoc. Tak na prawd napdza nas do dalszej pracy nad magazynem, pokazuje e ludziom mag si podoba, e chc by si ukazywa, motywuje jak nic innego. Dziki, dziki, dziki.. A sie kuna wzruszyem;). Nie zapomnijcie czasem, e ju w wakacje zaczynamy prace nad kolejnym numerem. I jeli znowu chcecie zobaczy kolejny numer Bestii, to jego wydanie przypieszy kady napisany art, remember! Do przeczytania kiedytam, pozdrawiam i zachcam do wgbienia si w lektur.. Poczujcie Magi.. 

<#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"Drzwi zamknite. Ju si nie wydostaniecie.."<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>

<#FONT:[BOLD:1]#><#FONT:[COLOR:0xFFFFFF40]#>Monk.theGrid<#FONT:[BOLD:0]#><#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>
<#FONT:[COLOR:0xFF0FADAB]#>03-05-24<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>
