<#KEYWORDS:[WORDS:<Elementarne zasady muzyki, cz. 1 >]#><#SCROLLS:[BYLINE:1][BYPAGE:1][BYTWOPAGES:0]#><#JLIMIT:[C1LMARGIN:10][C1RMARGIN:630][C2LMARGIN:10][C2RMARGIN:300]#>
<#JUSTIFY:[TYPE:2]#><#FONT:[BOLD:1][FACE:<arial.ttf>][AALIASED:1][SIZEX:12][SIZEY:16][COLOR:0xFFFFFF40]#>Elementarne zasady muzyki, cz. 1
<#FONT:[FACE:<arial.ttf>][BOLD:0][SIZEX:10][SIZEY:12 ][COLOR:0xFFFFFFFF]#><#TITLE:[CAPTION:<Elementarne zasady muzyki, cz. 1>][AUTOSCROLL:1]#>

Witam kadego z Was, muzykw w rnym <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>'stadium'<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> zaawansowania, w pierwszym z serii kilku tekstw powiconych zasadom muzyki - czyli temu, co kady szanujcy si muzyk wiedzie powinien. Myl e art ten skierowany jest przede wszystkim do pocztkujcych, ale nie jest to wcale zasad. W poprzednim moim artku, ktry by powicony sztuce strojenia sampelkw, zaznaczyem, e do skutecznego uprawiania muzyki na scenie, nie jest konieczna znajomo adnych zasad, prawide i innej teorii. Wielu muzykw osiga sukcesy nie majc adnego wyksztacenia muzycznego, i nie ma w tym nic dziwnego - jest to jak najbardziej pozytywne. Moj intencj nie jest wytykanie nikomu jego wyksztacenia itp. Nie na tym to polega, ja kieruj si dobrem wszystkich tych ktrzy skorzystaj z porad i teorii zawartej w tym cyklu artykuw, co <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(mam nadziej)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> odbije si pozytywnie na wynikach ich pracy - Waszej pracy drodzy muzycy. Po tym krtkim i nudnym wstpie przejdmy wic do meritum.

<#FONT:[COLOR:0xFFEDEF61]#>1. Podstawowe pojcia jakimi bd si posugiwa.<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>

Poniej wprowadzam kilka poj ktrymi bd si posugiwa przy redagowaniu niniejszego kursu, jednoczenie postaram si objani je moliwie zrozumiale, w kontekcie konkretnych sytuacji <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>'yciowych'<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> jakie wielokrotnie bdziecie spotyka podczas suchania i tworzenia muzyki.

<#FONT:[COLOR:0xFFEDEF61]#>-	dwik -<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> nie kady, wbrew pozorom potrafi jako skadnie wytumaczy tak oczywiste i zasadnicze zjawisko akustyczne, wic abycie w przyszoci mogli unikn tego typu kompromitacji, podaj definicj: ot, dwik to efekt wprawienia jakiego ciaa w drgania ktre za spraw nonika <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(powietrze, ciecz)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> zostaj odebrane przez bon bbenkow ucha i przekazane dalej do mzgu. Co dziwne, u rnych ludzi rnie s dwiki odbierane, co powoduje rone arcyciekawe efekty <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(ale to ju nie jest naukowe podejcie do tematu ;)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>
<#FONT:[COLOR:0xFFEDEF61]#>-<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>	wiemy ju wic co to dwik. Czas na nastpne wane pojcie, mianowicie <#FONT:[COLOR:0xFFEDEF61]#>ton<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Jest to po prostu dwik o bardzo zoonych drganiach, gdy nigdy w naturze nie zdarza si eby dwik mia drgania proste. Jest to moliwe jednak w muzyce tworzonej za pomoc komputera, wystarczy w FT2 wczyta zwykego <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>'sinusa'<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> i ju mamy drgania proste. Podobny efekt mona uzyska za pomoc kamertonu <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>('wideek' generujcych dwiek a1 = 440hz)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. W drganiach zoonych, mamy do czynienia z tzw. alikwotami czyli tonami skadowymi gwnego dwiku. Jako ciekawostk mog poda e np. dwik C ma 16 alikwotw.
<#FONT:[COLOR:0xFFEDEF61]#>-<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>	W akustyce muzycznej odrnia si dwiki od szumw, haasw, trzaskw i innych zgrzytw - odwrotnie jak w fizyce ktra pakuje wszystko do jednego wora ;)
<#FONT:[COLOR:0xFFEDEF61]#>-<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>	Dwik ma swoje cechy charakterystyczne, po ktrych mona np. odrni klarnet od nie przymierzajc, puzonu. S to: wysoko dwiku - bardzo istotna cecha, sami przyznajcie ;), bdziemy posugiwa si przy jej okrelaniu nomenklatur muzyczna, tj. podzielimy na oktawy, w ukadzie od najniszej: subkontra [ C ], kontra [C], wielka [C], maa[c], razkrelna[c1], dwukrelna[c2] itd. W ten sposb jak napisz np. C - bdzie od razu wiadomo e chodzi mi o dwik c z oktawy wielkiej - jasne ?? Kolejn cech dwiku jest gono - wyraana tak jak w FT2, tzn. z przedziau 0 - 40. Pozosta jeszcze czas trwania - bd posugiwa si iloci kresek w ciece FT2 <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(np. jak napisz e wyciszamy instrument w kresce 32 to bdzie osnaczao e wanie tam zastosowa naley komend wyciszenia dwiku)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>. Ostatnia cecha dwiku to barwa - szalenie istotna cecha, zalena od iloci i natenia w dwiku znanych ju nam alikwotw.

<#FONT:[COLOR:0xFFEDEF61]#>2. Oktawa, nazwy dwikw, itede. . .<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>

Nie jestem przekonany czy jest konieczne podawanie a takich podstaw, ale zrobi to chociaby z tego powodu, e mao kto wie o pochodzeniu wspczesnej notacji muzycznej, no i po prostu dla usystematyzowania pewnych rzeczy. Jedziemy z koksem:

Podczas gdy wynalezienie alfabetu i znakw pisarskich siga zamierzchych czasw, czasw gdy nasi przodkowie z zapaem trenowali walki na maczugi, a czuoci swoim kobietom okazywali za pomoc trzonka od dzidy <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(no, to akurat pozostao niezmienione do dzi:)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, notacja dwiku liczy sobie kilka stuleci mniej. W staroytnej Grecji dwik notowano za pomoc odpowiednio uoonych liter alfabetu, w wiekach rednich pocztkowo umieszczano po prostu nad tekstem znaki zwane <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>'neumami'<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>, ktre nie okrelay ani wysokoci ani dugoci czasu trwania dwiku, po prostu czowiek widzc taki znaczek dar si odrobin goniej, drugi ciszej czwarty krcej - wszystkim udawao si to jednakowo okropnie.
Z czasem, wprowadzono pojedyncz lini, ktra oznaczaa c1 potem drug f a wreszcie po wiekach mczarni w jedenastym stuleciu kto majcy do wymyli cztery linie na ktrych w miar skutecznie dao si co zapisa. By to synny system notacji gregoriaskiej stosowany w <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>'musica sacra'<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> przy okazji rozmaitych naboestw. Szerzej o tym ciekawym zjawisku bdzie za chwilk. Od notacji gregoriaskiej do naszego sposobu zapisu nut jest jednak bardzo daleko, gdy dzisiejsza forma notacji uksztatowaa si na dobre w osiemnastym wieku, jak wiadomo jest to okres Bacha, Haendla i innych wariatw. Oni bowiem, tworzyli podstawy tzw. systemu temperowanego, czyli podziau dwikw na tony ptony i inne takie, do czego dojdziemy w przyszoci. Po nich sched przejli klasycy, ugruntowujc ten system w muzyce i poddajc go ewolucji. Do dzisiaj jest to obowizujcy system notacji, co wcale nie znaczy e nie ma innych - na dobr spraw kady moe utworzy sobie wasny system i gwizda na ca reszt - tak min. postpowa Penderecki w burzliwych latach swojej awangardowej modoci - jego partytur chyba tylko on sam umia do koca odczyta ;).

Ciekawe jest pochodzenie nazw nut - nieprawda ? Jeli kiedykolwiek si nad tym zastanawiae, i ci to nurtuje - podaj ca prawd o do re mi fa si do ;).

Nazwy literowe znane byy ju w wczesnym redniowieczu (c d e f g a h c) natomiast nazwy sylabowe ustali didej redniowieczny, benedyktyn Gwidon z Arezzo. Nie wysili si przy tym zbytnio, gdy po chamsku zern on pierwsze litery z hymnu do w. Jana, pierwszym sylabom przyporzdkowujc kolejne nuty. Tak wic powstao:

"Ut queant laxis, resonare fibris
Mira gestorum famuli tuorum
Solve polluti labii
Reatum sancte Joannes"

Sylab <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>'si'<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> ktrej nie ma w powyszym przykadzie wzito z Sancte Joannes okoo szesnastego wieku, a w sto lat pniej, woski teoretyk Doni zmieni niewygodne do piewania <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>'ut'<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> na znacznie lepsze <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>'do'<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>.

To by byo na tyle w dzisiejszym odcinku, w nastpnej czci postaram si wprowadzi Was na kolejne szczeble teoretycznego wtajemniczenia.
Do zobaczenia -
<#FONT:[BOLD:1]#><#FONT:[COLOR:0xFFFFFF40]#>karloz/chipsy kings^FRL. <#FONT:[BOLD:0]#><#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>
