<#KEYWORDS:[WORDS:<Crasher - wiersze >]#><#SCROLLS:[BYLINE:1][BYPAGE:1][BYTWOPAGES:0]#><#JLIMIT:[C1LMARGIN:10][C1RMARGIN:630][C2LMARGIN:10][C2RMARGIN:300]#>
<#JUSTIFY:[TYPE:2]#><#FONT:[BOLD:1][FACE:<arial.ttf>][AALIASED:1][SIZEX:12][SIZEY:16][COLOR:0xFFFFFF40]#>Crasher - wiersze
<#FONT:[FACE:<arial.ttf>][BOLD:0][SIZEX:10][SIZEY:12 ][COLOR:0xFFFFFFFF]#><#TITLE:[CAPTION:<Crasher - wiersze>][AUTOSCROLL:1]#>

***

Wanie niegiem ucieka mae jasne przedpoudnie
Micky i Malory szukaj wspomnie swego lata
redniowieczny obraz mioci nie chce ich ju spotyka
Trafiaj na t z teledysku - szybk i krwaw
Odnajduj siebie, lecz nie widz
Maj nadziej, chc co przekaza, sens
Czego nie znajduj wspominaj bye lata
Przeszo to samo  zo, 
przyszo pena pyu poprzednich trupw
Krwawe niedziele, martwe poranki
Rodzina ju pi, na szczcie po co im 
Kawaki dawnych lat, okruchy szczcia kilogramy bota
Micky i Malory jad przed siebie - w kocu kto zginie
Micky i Malory po prostu yj
A my obok nich patrzymy na wiat twierdzc e jest nienormalny
On jest nasz.

***

Ka si w sweet dreams
Paka w kodr 
yka prochy
Szuka otuchy
Nie znajc ycia
Oszukiwa dzie
Patrze w gwiazdy
Nie patrzc pod nogi
Pacc najwysz cen

***

Jeste mi drogi
Jedyny
Poszukajmy wsplnie kwiatw
Razem ykamy zy kochany
Razem kadziemy nasze dzieci
Razem poszukujemy sensu
Razem odczuwamy do siebie nienawi
Kadziemy si na torach
Razem okupujemy swj wiat
Razem czekamy 
Wsplnie nienawidzimy
Razem 

***

bagam 
sta si mn
oddaj mi swj cie
szybko skryj si
w jego otchani 
nikt nie zobaczy mej twarzy
mego ducha

***

Kamliwa despotyczna wadza
Potrzebuje twojej akceptacji
Twojej apatii oraz biernoci
Chlebem powszednim zapychamy ich kieszenie
Pezamy pod ich obcasami
Pozwalamy decydowa innym

Buntujemy si w gazetach
Krzyczymy na bankietach
Oddajemy swoj wolno
Odchodzimy w cie umysw marnych

Sucy wielkich spraw
Mae s niewane
A tu my jestemy wszystkim

Patrzymy na ssiada
Zazdrocimy mu gdy wicej od nas
W swym garau chowa
Ministerska teka
Szuka swego  czowieka

***
 
Bdz szukajc prawdy
Kami szukajc szczcia
Kradn yjc w tym kraju
Pyn na kadej imprezie
Karmi swego kota na kacu

Oddaj swoj dusz na wyborach
Mam ju dosy spraw wielkich
Buntuj si suchajc innych
Mam krew na rkach braci
Uciekam w sodkie sny

Patrz w jej oczy 
Czy nie krwawi
Szukam aski u swego boga
Twierdz e go nie ma
A jak jest?
Spytam po drodze do nieba

***


Kad si w nie
Rozpaczam w dniu kamliwym
Nie chc kroczy w ich sumieniach
Wasne kamie zawsze ilekro to moliwe

Rozpaczam nad faktami
Sucham godzinami
Nieszcz
Kami 
Kami
Rozstrzelany w dzienniku
Sowo w dzienniku

***

Bagam nie oddawaj mnie
Na ask boga
Boj si
Z bogami to nigdy nie wiadomo
daj posuszestwa
W zamian za co
Obiecuj
Boj si bogw
O bogowie
Odejdcie, zostawcie mnie
Ja chc by sob
Nie chc by 
Bogu  ducha winnym

***

Ze snu

Pakaa
Biegaa i miaa nadziej na jutro
Podesza do nie niej mier
Imi jej heroina

Hero ina rub dub stainles

Kotlet w niedziele
Kot let me something
Kocham jej oczy
Ko cham prey Boggart

Hero ina rub dub stainles 

***

<#FONT:[BOLD:1]#><#FONT:[COLOR:0xFFFFFF40]#>Crasher<#FONT:[BOLD:0]#><#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>


