<#KEYWORDS:[WORDS:<Wspczesna poezja >]#><#SCROLLS:[BYLINE:1][BYPAGE:1][BYTWOPAGES:0]#><#JLIMIT:[C1LMARGIN:10][C1RMARGIN:630][C2LMARGIN:10][C2RMARGIN:300]#>
<#JUSTIFY:[TYPE:2]#><#FONT:[BOLD:1][FACE:<arial.ttf>][AALIASED:1][SIZEX:12][SIZEY:16][COLOR:0xFFFFFF40]#>Wspczesna poezja
<#FONT:[FACE:<arial.ttf>][BOLD:0][SIZEX:10][SIZEY:12 ][COLOR:0xFFFFFFFF]#><#TITLE:[CAPTION:<Wspczesna poezja>][AUTOSCROLL:1]#>
- bardziej naga ni trup obrzezany z cielesnoci ale jeszcze nie duch

   Aby pisa i to dobrze pisa poezj, potrzebna jest jasno umysu i rzecz jasna wypracowana technika, bo wbrew obiegowym opiniom wiersze nie pisz si same, nie powstaj w ekstazie, w szale uniesie tylko w wyniku pracy intelektualnej. Jeeli chodzi o form, to atwo osign satysfakcjonujcy poziom piszc, zmieniajc, nakadajc korekty itd., natomiast tre... no c, by dorosn do tworzenia poezji z prawdziwego zdarzenia naley czyta, czyta, czyta, analizowa, analizowa, analizowa... wyapywa niuanse, aluzje, skojarzenia, szyderstwa i wszystko czym raczy autor w swoim dziele.
   Co powoduje, e poezja zdaje si by nijaka, kiedy powinna by tchnieniem ycia, moliwoci sposobw obrazowania wiata, dlaczego zamiast wzrusza zwyczajnie nudzi? Czyby zwiastowaa koniec? Czego? Duszy, talentw, tematw? wiatych umysw, inteligencji, czego, czego... a moe pocztek? Marazmu czy drogi ku lepszemu po okresie posuchy? Jak pisa by nie bra koncepcji jedynie z zewntrz, ale wyciga je z siebie, by pisanie byo poszukiwaniem i prb odnalezienia siebie, albowiem <#FONT:[COLOR:0xFF6B8DFD]#>"jeeli wiersz zjawia si jako wyraz prawdziwego dowiadczenia, wwczas nie kamie, lecz ochrania tajemnice" <#FONT:[COLOR:0xFFB8AA98]#>(Ks . Jan Socho w wypowiedzi dla TOPOSU na temat "Rzecz dla mnie, jako poety, najwaniejsza)<#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#> Prawdziwe dowiadczenie duszy - unicestwianie mierci.
   Bo w jakimkolwiek miejscu bymy si nie znaleli, w jakimkolwiek stanie umysu i emocji, naley zawsze zachowa wiadomo zewszd czyhajcej mierci. Nie mwi tu oczywicie o mierci fizycznej, bo spod jej jarzma nie mona si uwolni, bo zwiastuje definitywny koniec, ale o mierci wolnoci umysu, ktra czeka na chwil nieuwagi by dopa kad samodzieln tkank, kad swobodn myl - i zniszczy toczc powolny proces unicestwiania, pozbawiania woli, nadziei, wiary. 
   Wolno umysu? Moliwo wyborw, wiadomego ksztatowania rzeczywistoci i odnajdowania w sobie niezliczonych pokadw obronnych przed stagnacj ale i ucieczka w siebie - a to jedna z wielu puapek, ktre trzeba umie omija, by nie da si podej i nie zagrozi usytuowaniu w logice i rzeczywistoci wasnego Ja. Czyli, mwic krtko i jasno, generalnie chodzi o wiadom selekcj tego co najistotniejsze z zalewu chamu, syfu, pseudowartoci pozornie umoliwiajcych ksztatowanie siebie. Czego trzeba, by nie da si pogry w tej otchani bezsensu? Odrobiny wraliwoci, nie, morza wraliwoci, tony  inteligencji i smaku, wyczucia, umiejtnoci subiektywnej oceny, dystansu, ironii, wiedzy, pewnoci co do tego, co si chce uzyska i wreszcie uporu, konsekwencji, zdecydowania, arogancji? Boe, nie wiem! Skd mam wiedzie?!
   Dla mnie moliwo ycia, nie wegetacji, wynika z nieustannego ewoluowania i tym samym zmierzania do doskonaoci, ale czy pomaga mi w tym akurat wspczesna poezja? Niekoniecznie, bo wiersze s jak ciepe bueczki - musz ostygn by nie zaszkodziy. Tak wic nie powinno nikogo dziwi, e wspczesna poezja poczytn ni komercyjn nie jest, a poeci przymieraj godem. Tak byo i jest, bo to odwieczne stricte poetyckie prawo nie zmienio si mimo postpu cywilizacyjnego. Najwidoczniej istnieje potrzeba cierpienia, by, powiedzmy, za kilkadziesit lat kto si niewymownie wzruszy przy lekturze jakiego zabiedzonego poety. Jeeli, oczywicie, za te kilkadziesit lat znajdzie si kto, kto si uchwyci poezji jak toncy brzytwy.

<#FONT:[BOLD:1]#><#FONT:[COLOR:0xFFFFFF40]#>chana<#FONT:[BOLD:0]#><#FONT:[COLOR:0xFFFFFFFF]#>
